ja rozumiem i wiem że może i robił sobie jaja ale po co mu to było? Bo moim zdaniem jest to zwykła prowokacja z jego strony i takie pajacowanie serio nie powinno mieć miejsca. Nie sprzedał bo nie sprzedał fakt, ale nie czaje po co w ogóle zaczynał taki cyrk?Ale sprawa jest już wyjaśniona, Po co to dalej ciągnąć?
Wiesz Drosiu irytuje mnie to że zaczęła się taka nagonka przeciw Arthurowi po tym jak ten cały cyrk wynikł ;C Ja wiem, że źle zrobiłem za błąd przeprosiłem, i zapłaciłem . Ale Arthur sam decyduje za Siebie... Zamiast dogadać się z każdym po postu ucieka zarzucając różnym ludziom różne rzeczy. Też do niego nic nie mam. Poza żalem, że nie do końca zrozumiał o co chodziło mi w tej rozmowie.