Witam, Sergeant II Argen.
Na wstępie pozwolę sobie odwołać się do całości sytuacji. Zgadzam się początkiem opisu sytuacji, rzeczywiście tak było. Rozpocząłem za Tobą pościg za wymuszenie pierwszeństwa wraz ze spowodowaniem kolizji. Dojechaliśmy do strefy bezprawia, na której Cię zgubiliśmy. Po chwili udało nam się znaleźć Twój pojazd, który został wypchnięty, a na niego została założona blokada. Przystąpiliśmy wówczas do poszukiwań Ciebie na strefie bezprawia. Po paru/parunastu minutach na kanale taktycznym padła informacja, że został znaleziony, a nawet powalony z Less Lethal Shotgun'a bądź tasera. Chwilę później padła również informacja o tym, że po powaleniu magicznie zniknąłeś. Poprosiliśmy jednego z administratorów (o ile dobrze pamiętam był to KavKa*, lecz nie dam sobie ręki uciąć) o sprawdzenie czy przypadkiem nie zabiłeś się sam granatem, bądź czy nie użyłeś komendy /tpev lub /tpdm. Jak się później okazało, administrator po sprawdzeniu logów poinformował nas o tym, że użyłeś komendy /tpdm. Wszystko było dla nas jasne. Opuściliśmy strefę bezprawia, został podliczony Ci mandat (19500PLN), doliczono Ci również 20 minut za wjazd na strefę bezprawia, 40 minut za użycie komendy /tpdm oraz 30 minut za posiadanie statusu osoby poszukiwanej na podstawie wpisów w Mobile Data Terminal. Znając dobrze limity i zasady panujące w takich sytuacjach, zostałeś umieszczony w więzieniu na okres 200 minut przez PID.
Podsumowując. Nie widzę tutaj nigdzie swojej winy, tak jak już Ci tłumaczyłem to po krótce na serwerze. Dostaliśmy informację taką, a nie inną, więc jak już to można winić tutaj administratora za ewentualne błędne zweryfikowanie tego, czy użyłeś komendy /tpdm. Do zabrania głosu samej wypowiedzi i przedstawienia, jak wyglądała sytuacja z powaleniem i magicznym zniknięciem prosiłbym @AngelOfDeath, być może on wie dokładnie, kto wtedy sprawdzał logi.
Od siebie na ten moment nie mam nic więcej do dodania. Czekam na wypowiedź z Pańskiej strony bądź Executive Staff.
Z wyrazami szacunku,
Argen