Mowa, o dobrych słowach.
wklejam za cornesa
Był, sobie chłopiec/y na serwerze; MTA 4Life.Był z nim kolega, byli jak to dzieci rozbawieni jerzdzili po górach, lasach w poszukiwanniu noclegu dla siebię. Gdy jechali rozwalili się, z emocji postawionych na ich nerwach, starszy z nich, zaczął przeklinać.
Młodszy z nich, powiedział że nie przeklinaj, ten się uparł, że będzie robił co chciał. Młodszy odparł, tak? to zobaczymy, jaka nagroda będzie za takie oto bluzganie, w obliczu swiętości, bogowie wszystko widzą, chcesz dowiedzieć się jaka kaara będzie? To nadal przeklinaj..
Po rozmowie, a raczej kłótni dwojga chłopców udali się, do takiej niewielkiej stodołki, myśleli że, znaleźli sobię, nocleg. Niestety byli biedni i nie stać, było ich na domek. Jeden miał tylko: Sultana (Prawie Full Vizu) Drugi Buffka (Z Hydrą)
Byłi raczej biedni, a jednak swiętość nad swietością dał szczęscie, i znalezli ten nocleg. Niestety z rana, samochody nie chcieli odpalić, bo nie zatankowali ich.
Widzisz? Co widzę? Odparł starszy chłopiec. Mowiłem że bogowie, widzą wszystko i twoje złe uczynki i dobre. Za dobre uczyniki twoje, znalezlismy nocleg. A jednak za złe, niezatankowane nasze auta. To może będzie dla ciebie nauczka, na całe życie! Czy będziesz zachowywał się już z kulturą, i pomocą jak obywatel swojego kraju!?
Oczywiscie, to była nauczka na całe, moje zycie!
/Wklejam za cornesa.