Byłem na akcji od samego początku, wraz z ManiekPL więc się wypowiem.
Mieliśmy pojazd do odbicia na DM, ale to mniejsza o to. Nie raz widziałem BlaKiego i lobsona w grupie osób, od których padały strzały. Później spotkałem lobsona przed DM, napisałem mu to:
Mogłem Cię już wtedy zakuć, dałem Ci szansę, jednak po raz kolejny znalazłeś się jakimś cudem na DM i tym razem przy funkcjonariuszu ManiekPL. Co on miał zrobić? Czekać, aż go zabijesz? Postąpił tak jak postąpiłby każdy funkcjonariusz PD.
Staraliśmy się was nie zabijać bo to nie przyniosło by rezultatu, użyjecie tpev i zabawa kręci się w kółko. Jednym rozwiązaniem jest unieszkodliwienie i postąpienie zgodnie z taryfikatorem tzn. 60 minut za ostrzał SAPD.
Podobnie było z Blaki, również najpierw był grupie, która za wszelką cenę chce zabić któregoś z nas, strzelają nawet gdy jesteśmy poza DM (co jest zabronione) co chwilę tpev, a teraz udajecie niewiniątko.
Dodatkowo
•Brak dowodów na to, że nie strzelaliście.
Z poważaniem Police Officer III deluXe