Matko jedyna, zostawić na chwilę, to cwaniaki będą buszować i to o pierwszej w nocy! Naprawdę nie ma nic lepszego do roboty, niż kłócenie się o takiej godzinie o auto, które było źle zaparkowane?
Uważam, że po takim czasie nasz organizm powinien doznać odpoczynku, bo później musimy czytać takie głupoty jak te.
Nic nie widzę tutaj ze strony oskarżającego oprócz coraz to kolejnego czepiania się elementów, które nic nie znaczą. Mam wrażenie, że próbujesz na siłę udowodnić winę naszego pracownika, pomimo że nie ma tutaj jego błędu, a zaledwie Twój.
Pozostawiłeś pojazd nieprawidłowo zaparkowany, wystawał na chodnik, a Adept posiada dowód jak nie ma Ciebie ani w pojeździe, ani w jego pobliżu. Mógł zatem zabrać pojazd i się przy tym nie wahać.
A co do bomby... też mi coś. Ciężko mi to w ogóle skomentować, masz mute i teraz w skardze chcesz udowodnić, że tam była bomba?
Oczywiście pracownik zostaje uniewinniony, prawidłowo odholował pojazd. Gdybym o tym wiedział wcześniej, to zamknąłbym tę skargę szybciej. Szkoda naszego, ale przede wszystkim Waszego czasu na niepotrzebne kłótnie.