Witam wszystkich czytających serdecznie, jako iż jestem urodzonym polonistą troszkę się rozpisze na temat filozofii "XD"
Historia słowa "XD" : Rozpocznę może od samego porostka "XD". Ta 'piękna emotka' została wymyślona przez Urban Dictionary w 2003 roku, czyli ma za sobą już ponad 17 lat. Początkowo była stosowana za emotkę "szeroki uśmiech, podkreślone oczy", natomiast później przerodziła się w różne typy odbierania tejże emotki. Czytelnik może ją odbierać na przeróżny sposób, począwszy od szyderczego śmiechu, kończąc nawet na smutku, dodam tutaj sławny cytat "ile głów tyle pomysłów". Bardziej zaawansowani informatycy, stosują ją jako skrót zamiast np. " eXtreme digital " lub jako wiele innych skrótów angielskich firm. Oczywiście samo słowo może przebierać przeróżne formy zważając na styl pisma, wymienię kilka z nich;
"xd" - yyy, miałem się zaśmiać?
"Xd" - weż się puknij w czoło
"XD" - omg hahaha
musimy pamiętać, iż wymieniłem tutaj tylko kilka typów pisma, form oraz styli jest naprawdę co nie miara. Dodać muszę, iż słowo to zostało nagrodzone Młodzieżowym słowem roku 2017r.
Filozofia "XD": Przejdźmy do filozofii.. powiedzmy sobie szczerze "filozofia XD" to styl życia, to cel - promyczek w tunelu który prowadzi nas do wyznaczonego przez nas celu, to powód dla którego rano wstajesz z łóżka, to nasze motto życiowe bez którego nie dalibyśmy sobie rady..
Sam na swoim przykładzie, odkąd zacząłem wyznaczać tą filozofie, ideologie jak zwał tak zwał osiągnąłem o wiele więceej niż myślałem że moge, tylko dlatego że właśnie ona mnie prowadziła. Nie odczuwam stresu w codziennym życiu, a cały dzień ambitnej pracy kończę z uśmiechem. Szybko nawiązuje nowe kontakty, we frakcji lepiej mi się pracuje w grupie. Moja kreatywność wzrosła kilkukrotnie, a ambitność kilkunastokrotnie. Nie denerwuję się gdy jakiś człowiek walnie we mnie przypadkowo swoim lambo. Zarabiam także dużo więcej, dostałem podwyżki na kurierze oraz magazynierze i kopalni. Każdemu jednemu polecę tę filozofię, pomaga we wszystkim.
XD TO STYL ŻYCIA, XD TO NASZE MOTTO