Królu Złoty
Jechałem za szybko, ale to ty wymusiłeś pierwszeństwo a jakbym jechał 130 to już też moja wina, bo przekroczyłem prędkość? No ja powiem tak: Wymuszenie ubezpieczenia było by gdybym np jeszcze ci zajechał i zahamował. W tym momencie nie oszukuje się, ale naprawdę się zagapiłem już nie było szans uniknąć manewru. Zobaczyłem cie przed maską. Tam co opisałeś to faktycznie pojechałem na prawo, ale to jest przyzwyczajenie z odbiciem na prawo. Zrobiłem to nieumyślnie próbowałem uniknąć kolizji.
Wymuszenie pierwszeństwa zachodzi zawsze, kiedy wykonany przez nas manewr zmusi kierowcę samochodu jadącego drogą z pierwszeństwem przejazdu do hamowania, a nawet zmniejszenia prędkości.