Witam, zaczynając od objaśnienia wszystkich sytuacji. Może wkleiłbyś wszystko co do mnie pisałeś ? https://imgur.com/a/auBGDAs
Pierwsza sprawa, napisałem cytując ".. Nie dziw mi się, że masz szczególny nadzór.." (etc.) mogło to być sugerowaniem z mojej strony, że się dostaniesz. Fragment że, "Jestem debilem" to była "podpucha", abyś tylko się "upewnił". Pisząc, że przyjmuje 35 osób nie była to informacja tajna, mogłem przyjąć ich 36/37 itp. Nie przyjąłem ich dokładnie 35. Chciałbym abyś screena z discorda KSF, przedstawił z moim awatarem oraz datą kiedy go wysłałem a nie bezpodstawnie oskarżał mnie, że od razu go usunąłem. Screen ukazany na samym początku mojej wypowiedzi, pokazuje jak zostałem wyśmiany oraz wyzwany przez Ciebie. Ogłoszenie o twoim odejściu, zdania nie zmieniłem. Ogłoszenie zostało edytowane na powrót nie przez rekrutacje z powodu, iż popełniłem w tym błąd. Potem wiele osób siedziało na jednym kanale (godzina ok. 22:00) każdy się wygłupiał, krzyczał itp. Trudno było mi wstawić przecinek oraz poprawić coś w ogłoszeniu. Nie byłem tam tylko ja z zarządu, jeden krzyczał to drugi tamto. Po prostu pomyliłem się, i wpisałem ponownie to samo co wcześniej. I nie nie rżnąłem głupa. Napisałem prawdę . Skarga (w moim mniemaniu, nie oskarżam nikogo) jest wysłana z powodu nadanej kary na gracza o nicku Macio. Dostałem od Ciebie screena, że wysłał Tobie coś z discorda SAMD (nie pamiętam co, stres działa). Wysłałem owego screena do Głównego Zarządu, dalej to już poszło w ruch i nie "wtykałem w to nosa". Potem pytając się mnie o twój powrót, udałeś jakby nigdy nic żeby odciągnąć od tego i potem znowu mnie sprowokować. - Nie powinna to być skarga na frakcje ale na samego pracownika, czyli mnie. W działach SAMD. KSF proszę o wypowiedź.
Pozdrawiam.