Jeździłem przez jakiś czas za kordonem, to prawda. Po otrzymaniu owych bindów zostałem ostrzelany i odłączyłem się swoim pojazdem od pościgu. Żadne tarany jak to zawarłeś w swojej wypowiedzi nie miały w ogóle miejsca. Jest to jeden wielki farmazon z Twojej strony, aby się wyprzeć swojej winy. Odkąd przestałem jeździć za pościgiem minęło około 13 minut wtedy jeździłem zwyczajnie po całej mapie, przy czym niestety napotkałem Ciebie na autostradzie. Z racji, iż jechałem z dosyć dużą prędkością, nie zdołałem Cię wyminąć w takim krótkim czasie, a Ty zajechałeś mi pas w czego wyniku doszło do zderzenia i zdecydowałeś mnie rozstrzelać.
Edytowane:
Nie chcę dodawać kolejnej wypowiedzi, aby skarga nie została zamknięta za spam. Póki jeszcze mi na obecną chwilę nie odpowiedziałeś, to chciałbym Cię zapytać co miałeś na myśli to pisząc? Gdzie mogę ujrzeć te tzw. "karygodne zachowanie"?