Po pierwsze nie zrobiłem tego celowo, dostałem bindy więc skręciłem na 1 zjazd na baze organizacji, innej opcji nie miałem z każdej innej strony były SAPDY. Odłączyłem się od pościgu choć wcale w nim nie uczestniczyłem. Po drugie nie odwalałem, byłem pare dobrych metrów przed tobą, u mnie to wyglądało jakbyś ty zjechał do mnie. Po 3 jak miałem cie przeprosić skoro niewiedziałem co się dzieje, odrazu wysiadłeś i zacząłeś do mnie strzelać aż mnie zabiłeś, byłem w lekkim szoku i jak sam widzisz ledwo zrobiłem zrobić ss