Cześć,
Podczas dzisiejszego pościgu nie wykazałeś się w żadnym stopniu tzw. pościgiem RP. Niestety, nie posiadam z niego nagrania, więc nie mam możliwości przedstawienia bezpośredniego dowody.
W momencie, gdy zablokowałeś przejazd, zauważyłem pojazd, do którego zamierzałeś się przesiąść. W związku z tym spróbowałem delikatnie przepchnąć blokujący pojazd, zachowując pełną ostrożność. Niestety pech chciał, że nasze pojazdy są dość szybkie, a ich model skonstruowany w taki sposób, że zamiast zatrzymać się na pojeździe z zaciągniętym hamulcem ręcznym, mój pojazd najechał na Twój.
Dlatego też - wbrew temu, co napisałeś - nie "użyłem Twojego pojazdu jako rampy, przeskakując po nim", lecz po prostu najechałem na niego i się zatrzymałem. Uważam, że jest to istotna różnica. W mojej ocenie próbujesz podkreślić tę sytuację w sposób, który nie oddaje jej faktycznego przebiegu, by sztucznie dodać sobie i przypisać mi dodatkowe przewinienia.
Gdy radiowóz znajdował się na Twoim pojeździe, wysiadłem i rozpocząłem ostrzał w kierunku drugiego pojazdu, do którego się przesiadłeś - zgodnie z wcześniejszą zgodą na użycie broni, która została przeniesiona na nowy cel.
W praktyce nie uzyskałem żadnej przewagi, a wręcz przeciwnie - utrudniłem sobie działania. Gdybym szybciej zorientował się, że pojazd stoi na ręcznym, wysiadłbym wcześniej (ponieważ pobugowała mi się postać z powodu braku miejsca) i prawdopodobnie zamiast przebić jedną oponę, uszkodziłbym wszystkie. Dodatkowo druga jednostka przyjechała natychmiast, więc o jakiejkolwiek przewadze z mojej strony nie może być mowy.
Z poważaniem,
Captain II Atryk.