Nick funkcjonariusza: @D@mian
Data i godzina zdarzenia: 20.11.2025 około godziny 11-11:30
Pełen opis sytuacji: Wszedłem na serwer zrobić dzienne, już byłem w zasadzie na końcówce, robiłem przedostatni skok ze spadochronem, po wylądowaniu zauważyłem że kolega D@mian czekał w radiowozie pod skokiem i napisał ze mam jechać za nim, od samego początku zaznaczałem mu że nie mam czasu na bawienie się w RP bo spieszę się do pracy i wszedłem na serwer tylko i wyłącznie zrobić zadanie dzienne. Jegomość na siłę przedłużał całe zajście, gdy powiedziałem mu że idę oglądać tik toka poszedłem przygotowywać się do wyjścia, nie widziałem sensu czekania aż ów delikwent zorientuje się że nie mam czasu na zabawę z nim. Gdy już wróciłem do komputera wystawił mi mandat którego nie miałem jak opłacić, więc odjechałem dokończyć dzienne, zaczął mnie gonić, po 2 minutach jego pościg się urwał więc myślałem że mam go z głowy, wykonałem ostatni skok i podczas lądowania zauważyłem że podjechał idealnie w miejsce w którym miałem lądować i teraz zastanówmy się, chciał na siłę robić RP to jak po zgubieniu mnie w pościgu wiedział gdzie mnie szukać? Uważam że to działanie jest nie dość że bardzo uporczywe gdyż no jak wyżej wspomniałem mówiłem że się spieszę, to jest jeszcze na przekór tego co kolega robił czyli nadużyciem mapy na złapanie mnie za wszelką cenę czyli tzw. Powergaming który w moim odczuciu i tego co reprezentował od samego początku zajścia ów delikwent, nie powinno w ogóle mieć miejsca gdyż jego działania wskazywały na to że za wszelką cenę chce odgrywać RP. Po zauważeniu że podjechał wszedłem jeszcze raz na skok spadochronowy i się zabiłem, bo skoro on jest tzw. "must winem" to nie dam mu tej satysfakcji z tego że nie potrafił nadążyć w pościgu i użył mapy by mnie zlokalizować. Wchodząc na serwer po pracy zauważyłem że jestem w więzieniu na co nie mam jak narzekać bo wiedziałem że tak się to skończy.
Dowód, który to potwierdza całe zajście: https://imgur.com/a/qgYJpmM (resztę dowodów powinien mieć wasz kolega)