-
Postów
833 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
29 -
Typ konta
Premium +
Osiągnięcia .franek.klimatkartel
Aktualizacja statusu
Zobacz wszystkie aktualizacje .franek.klimatkartel
-
Joł, sprawdź to, to nowy eldoka na wolno
- Pokaż poprzednie komentarze 7 więcej
-
Ale mi narobiłeś chcicy na przesłuchanie całego Deep Hans
Imo największym problemem PFK jest to, że bez Magika ten skład nie ma sensu. Popełnili niesamowitą płytę jako trójka i na tym powinni poprzestać. Mogli zakończyć swoje wspólne działanie pod logiem Paktofoniki jako legendy za życia. Prawda jest taka, że po śmierci Magika, Fokus z Rahem już nie mieli tylu zagorzałych fanów. Pokahontaz miał rzeszę fanów rapu ze śląska ale po czasie to wszystko uleciało. Sama reaktywacja Paktofoniki wygląda dla mnie jak skok na kasę, który bazuje na sentymencie najbardziej rozpoznawalnego składu w Polsce. Ludzie co nie mają szerszego pojęcia o historii tego składu i ich członków jak zobaczą plakat, że w ich zapizdowie gra Paktofonika to od razu skojarzą - "o to ci od jestem bogiem i nowin" i pójdą się pobujać do tego. Pomijam fakt, że 2k3 w Katowickim spodku odbył się rzekomo ostatni koncert. Jak czas pokazał, no jednak ku**a nie xD Ale to co napisałeś to w pełni się z tym zgadzam. Sam lubię narzekać, że niszowi artyści, których cenię, nie mają siły przebicia. Wtedy dochodzę do wniosku, że być może to właśnie ta "niszowość" powoduje, że dalej to robią z takim samym zacięciem i zajawką. Nie robią tego z przymusu, bo mają podpisane umów z wielkiemi wytwórniami. Nie mają za sobą chmary ghostwriterów. Przede wszystkim dość często są to ludzie, którzy są dość przyziemnymi Kowalskimi znającymi życie zwykłego zjadacza chleba co dodaje wiarygodności dla ich słów. Większość potencjalnych słuchaczy nie docenia wartości płynących z ich dzieł więc są skazani na życie w takiej muzycznej matni. A wracając do Ryśka to imo technicznie nigdy nie był jakiś porywający. Jest sporo kawałków, które były nagrywane wers po wersie. Zyskał duży fanbase po Na Legalu? i potem miał dość ciekawe albumy z różnymi brzmieniami i ogólnym ukierunkowaniem. Ale jestem dość podobnego zdania, że po Reedukacji to już za bardzo niczym nie zaskoczył. CNO2 jeszcze dość mocno do mnie trafia ale potem to tylko parę kawałków jest w stanie mi zapaść na dłużej w baniaku. Nie było już takiego albumu, który był bym w stanie przesłuchać od dechy do dechy z zapartym tchem.
-
To jest oczywisty skok na kase, wystarczy jedynie zobaczyć stare wywiady, jak sie chłopaki denerwowali jak tylko była mowa o PFK, koniecznie się chcieli odciąć, żeby nie zostać zaszufladkowanymi jako paktofonika i tyle, ale od kilku lat znowu wrócili do paktofoniki i grają te koncerty. Oczywiście, że chodzi o to żeby zarobić na sentymencie, szczególnie teraz pojutrze jest koncert duży dosyć, kończą pokahontaz i beda już teraz wydawać jako Fokus x Rahim, w ogóle moim zdaniem pokahontaz to nie do końca pokochane dziecko, o ile lubie ten pierwszy album receptura to reszta tych rzeczy to raczej średniawa, teraz poszła właśnie reedycja Receptury i chyba nie za bardzo się sprzedaje, więc kończą pokahontaz. Czy chcą czy nie, to i tak najbardziej będą kojarzeni z paktofoniką no i moim zdaniem ten koncert w 2003 to było godne zakończenie paktofoniki, ale widocznie jednak już im nie przeszkadza, że ludzi nie chcą ich niektórych rzeczy tylko chcą Paktofonikę. Co do Pei, nie miał nigdy techniki eminema, ale zawsze nadrabiał charyzmą i przekazem, w jego kawałkach, każdy może znaleźć coś z czym się utożsami, nie będę ukrywał, że moimi ulubionymi rzeczami od Ryszarda i ogólnie SLU jest Na Legalu? i N.O.J.A, szczerze nawet mówiąc nawet nie jestem solówek rycha, ale lubię jeszcze jeden jego projekt czyli Ski Skład tyle, że czasem wydaje mi się, że na tej płycie nie dał pełni swojego potencjału, a jednak ten w czasie Ski Składu był totalnym kotem. Ale apropo jeszcze Pięć Dwa i Hansa, to moim zdaniem album Pięć Dwa Debięc ten pierwszy PŃ-VI jest zdecydowanie tak samo dobrym albumem, w ogóle ten album to chyba moje Top 3 All Time polskiego rapu. Taka jeszcze refleksja do paktofoniki na koniec. Często jak czytam, że z Paktofoniki to najlepszy był Fokus, zastanawiam się czy serio nikt nie widzi, że filarem i najlepszy był tam Magik.
-
Te wywiady sprzed lat gdzie Fokus zawsze był wkurwiony jak ktoś pytał o PFK pięknie się zestarzały
Ta trójca od Ryszarda co wymieniłeś to również moje ulubione trio. Zwłaszcza Na Legalu?, które jest ponad czasowe i często dawało motywacyjnego kopa, żeby brać sprawy w swoje ręce. Ski Skład to był za******y projekt ale niestety Rychowi chyba nie było po drodze z Wiśniowym. Z resztą dalej nie jest, bo przy reedycji Na Legalu w 2k21 mówił, że przy tworzeniu Być nie mieć 1/2, nie chciał zapraszać Wiśni. Szkoda, bo po mimo, że nie jest on aktywny w rap grze to widać, że dalej się chętnie dogra do starych kolegów po fachu. Wystarczy popatrzeć na album 0323 wydanego na 20-lecie PŃ-VI, gdzie dograł zwrotę dla Hansa. Ogólnie rzecz biorąc to Peja sprawia wrażenie dość problematycznego do współpracy. Przecież też miał kosę z Icemen'em, z którym się godził, potem go chyba gdzieś obsmarował na Remisji albo Slumilionerze. Co prawda znowu jest git ale dla mnie to trochę dziwne, że na nowych płytach Ryśka nie widać Icemen'a na feacie. Jakby nie było to oni wspólnie założyli Slums Attack. Trochę dziwna sprawa ale jeden czort wie o co tam chodzi. No i oczywiście kosa z Decksem, która na szczęście już jest historią. Ale o co tam poszło to tylko Ci gentelmeni wiedzią.
-
No mam podobną opinie, z wiśnią poszło o coś już po płycie Ski Składu, widziałem kiedyś jakiś wywiad, jak peja mówił, że nie lubi leni i dlatego nie ma tu z nim wiśniowego. Szkoda bo gdyby Ski Skład istniał dalej, na pewno wydaliby fajne rzeczy, ale no rychu tak jak mówiłeś robi wrażenie problematycznego i to widać. Na przestrzeni lat miał konflikt z dużą ilością osób, z samej sceny poznańskiej no to właśnie Wisnix, Doniu, Mezo, tak jak mówiłeś kłócił się kilka razy z icemanem i obsmarował go na Slumilionerze, ale wydaje mi się, że miał kiedyś akąś sprzeczkę z Hansem również, zresztą sam fakt że z Decksem czyli najlepszym kumplem nie odzywali się przez 8 lat pokazuje że jest coś na rzeczy z jego konfilktowością, chociaż mi i tak wydaje się, że poszło o pieniądze. Ogólnie jest taki kanał Rap Tapes By Gredziu czy jakoś tak, on kolekcjonuje kasety z rapem i ma wywiady z raperami, producentami i oni mu podpisują te kasety i był tam nawet wiśnia i to dosyć niedawno, co do tej zwroty u hansa to mówił tam, że dalej przyjaźni się właśnie z chłopakami z Pięć Dwa. Ale jeszcze co do icemana, nie widać go na nowych rzeczach SLU, raczej dlatego, że on jest moim zdaniem cienki, on ma jakiś swój projekt i grali chyba na urodzinach rycha w tym roku.
-
Dzięki za podrzucenie tego kanału. Chętnie lukne sobie wolnej chwili na niego. Z tym Icemenem możesz mieć rację, bo jakby nie patrzeć to jednak słabo dowozi pod wieloma względami, jeśli chodzi o dzisiejsze czasy. Może się jeszcze rozrusza
