-
Postów
833 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
29 -
Typ konta
Premium +
Osiągnięcia .franek.klimatkartel
Aktualizacja statusu
Zobacz wszystkie aktualizacje .franek.klimatkartel
-
Zapraszam do teatru iluzji prawdy i kłamstwa, przepełnionymi kolorowankami życia. Obserwuje, słyszę i czuję od 2002. Balansując pomiędzy życiowymi rozterkami: jak żyć, jak żyć – żyć, żyć, jak jeść – jeść. Jedząc przy stole sztućcami z serwetką czy może poddać się naturze i jeść rękoma z psem z miski. Tańczyć i zapomnieć, że nie umiem czy może udawać dobrego tancerza. Ci pierwsi rzucający kamieniami są nudni, ci co dostają są zbyt słabi, a z kolei ci co się schylają zbyt sprytni. Komu co wyjdzie na dobre utoruje drogę którą będzie kroczył aż do śmierci. Co jeżeli jest mnóstwo dróg, co jeżeli to nieskończoność… Nieskończenie wiele prawd tryskających jak lawa z wulkanu, która cię roztapia… trochę bieli, trochę czerni. Bez jednego nie ma drugiego. Hipokryzja wytresowanych psów nie zna granic… Jesteś taki sam jak inni? – to dobrze. Jesteś taki sam jak inni? – to dobrze. Jesteś?! – to bądź! Bądź dobry, bądź zły, ch****y, za******y, ładny, brzydki, materialny, niematerialny. Bądź! Bądź świadomy. A to nie koniec labiryntu, który tworzy psychę, nieskończoność, która wierci głowę abstrakcyjnym czasem rozkładu fizyczności. Tego już nie ma co słyszysz, jest już nowe, kiedy żyjesz – fajny, ch****y, za******y, zjebany, czuły, bez serca, poważny, niepoważny, żywy, dawno umarły. Żartowałem! – krzyczy głowa śmiejąc się. To było dawno i nieprawda… Tańczmy, płaczmy ze śmiechu, wróćmy do niebezpieczeństw, by docenić to co białe. Co jest białe? Co jest czarne? A jaki to kolor? Nieskończoność, nieskończoność… A grajki niech grają i tupią jedząc kamienie. Autodestrukcja… autodestrukcja… autodestrukcja… autodestrukcja… stop… stop… stop… Stop kolorowankom życia, kolorowe butelki, dym w płucach. Najlepiej to już spuentować – wiem, że nic nie wiem – ale nie mów, że ty wiesz! Nie mów, że ty wiesz wyrafinowany znawco, autorytecie czekający na swój autobus maksymalnie 122 lata i 164 dni… Zapomnij, że to słyszałeś, gdyż już to nie prawda. Myśli w myślach, myśl w myślach, zależy w którym miejscu usiądziesz i będziesz obserwował. Może jak się położysz to będzie lepiej. Tak… to sen. Sen… sen… sen… Może czasami warto wstać i zobaczyć wszystko z innej perspektywy…
