Dobry wieczór, Lekarz Chirurgii Ogólnej NexuSOfficial_20 S.A. Medical Department. Pozwolę się wypowiedzieć się w tej skardze na koledze z racji, że zostałem no owej rzeczy uprawniony przez zarząd.
A więc zacznę od momentu wyciągnięcia ciebie jako poszkodowanego z pojazdu jako osobę nieprzytomną z obecnym pulsem, ale słabym oddechem. Urazy jakie u Ciebie stwierdzono to były następujące: krwotok od strony nóg, prawdopodobnie na skutek ich zakleszczenie przed deskę rozdzielczą, dalej... krwotok wewnętrzny w okolicach miednicy - stwierdzony za pomocą USG. Ponad to miałeś jeszcze takie urazy jak rozcięty łuk brwiowy, ciało obce w postaci odłamków szkła, które były wbite w okolica brzucha i klatki piersiowej i wstrząs mózgu. Od tego momentu zapoznania się z twoimi urazami ciała podjęliśmy czynności związane pierw z zaintubowaniem ciebie oraz podaniem tlenu wraz z odpowiednim przepływem oraz opatrzeniem owych urazów w odpowiedniej kolejności czyli od tych najcięższych urazów do tych błahych. W późniejszym czasie zostało wezwana jednostka LPR w celu przetransportowaniu ciebie do szpitala z racji, że twój stan był poważny i zagrażał życiu. Gdzieś w momencie przylotu i wylądowania śmigłowca LPR napisałeś na /do, że oddech się zatrzymał oraz czy ratownicy na bieżąco wykonują badanie ABC. Tu się przyznam, że nie dopatrzyłem tego na czacie w sprawie zatrzymania oddechu, lecz jeżeli chodzi o monitorowania pulsu i oddechu oznajmiłem na /do, że stan poszkodowanego jest stale kontrolowany przez ratowników. Dalej to już wyszła niezbędna dyskusja z moim kolegą z ZRM'U. Na koniec dodam, że zostałeś zabezpieczony w śmigłowcu i zabrany szybko do szpitala.
Teraz dodam tak od siebie parę słów. Podczas wystąpienia NZK u ciebie przy obecności powyższych urazów jedynie co mogłoby się zrobić w twoim kierunku to zwiększyć tlen na maksa oraz podać odpowiednie leki. Wykonywanie ucisków oraz w późniejszym czasie o ile by to wymagało wykonywanie strzałów z defibrylatora wiązałoby się z poważnym zaszkodzeniu tobie, a to nie o to chodzi. Według ciebie opłaca się reanimować kogoś jak traci krew na skutek jakiegoś krwotoku? to by się mijało z celem. Moim zdaniem czynności zostały przeprowadzone w sposób prawidłowy, oprócz małego niedopatrzenia od mojej strony w sprawie zatrzymania oddechu. Nie oszukujemy się. Jesteśmy tylko ludźmi i takie pomyłki i nie dopatrzenia mogą się każdemu przytrafić - tak czyś jak ostatni werdykt przekazuje zarządowi frakcji SAMD.
Pozdrawiam Lekarz Chirurgii Ogólnej NexuSOfficial_20