Uszanowanie, Police Officer I Helsinki. z San Anderas Police Department.
Analizując całą wypowiedź.
Oskarżyciel stał przed zabezpieczeniem, czekając na otwarcie przejazdu, mimo iż miał wyraźnie wyznaczone, że jest możliwość objechania zdarzenia. Cała akcja była dosyć długa, więc nie widzę sensu w tym oczekiwaniu. Widniał tam znak F-9d, do którego należało się zastosować. Stojąc tam, na środku drogi, tamował Pan tylko ruch.
Osoba była już wcześniej proszona o opuszczenie terenu, nie stosując się do tego ją powaliłem, zakułem i usadziłem w radiowozie. Po jakimś czasie została wypuszczona z informacją, iż jest to jej ostatnia szansa. Po chwili ponownie gracz postanowił wbiec na teren, dlatego ponownie został powalony i zakuty, tym razem bez żadnych próśb. Jeśli chodzi o skalę wkroczenia na teren, to nie była to "tekstura małego palca u skina", ale cała postać. Trochę wyolbrzymiony fakt.
Przejdźmy do sedna sprawy...
Wokół terenu działo się zamieszanie, wielu graczy jak sam oskarżony stało na środku drogi, tamując ruch, na postoju TSA itp. Wyszedłem za zabezpieczenie, w celu poproszenia Pana o odjechanie, lub ustawienie się na poboczu.
Nawiązując do poprzedniej odpowiedzi - opuściłem zabezpieczenie, w celu poproszenia oskarżyciela o odjechanie, lub zjechanie na parking. Kiedy udałem się w jego stronę, ten zaczął cofać, a następnie ruszył w moją stronę, chcąc staranować Officera. Oczywiście wszystko widnieje na nagraniu dowodowym podesłanym przez świadka @Salatka.. Zgodnie z tym faktem miałem całkowite prawo do użycia broni palnej, w stronę celu. Taranując mnie pojazdem stał się on śmiertelnym zagrożeniem, które należało zneutralizować.
Wszystkiego zostałem nauczony podczas akademii przez profesjonalistów, niczego nie zrobiłem, co by wykraczało po za moje prawa i mogło zostać nazwane nadużyciem.
Podany powód jest prawidłowy, zgodnie ze zdarzeniem i dowodem. Jeśli chodzi o strzał w opony był on zastosowany, w celu zapobiegnięciu ucieczce.
Oznaczona osoba również dopuściła się tego samego aktu, co ty. Nie został on zabity, ponieważ na linii ognia stały inne osoby, które nie były winne, więc wolałem odpuścić, niż stanowić zagrożenie dla życia osób trzecich. Zgodnie z zasadą BLOS nie mogłem użyć ognia bezpośrednio w kierunku celu, dlatego skończyło się na oponach.
Nie rozumiem stwierdzenia "LS The Dust 2". Nie miałem prawa do strzelania osób, które zbliżyły się do barierki, nie wchodząc na teren zabezpieczenia. Dlatego tego nie robiłem. Jeśli chodzi oskarżycielowi o używanie ŚPB wobec cywili wchodzących na teren akcji było to stosowane tylko i wyłącznie za pomocą tzw. Tasera.
Oczekuję na odpowiedź KSF.
Pozdrawiam.