Witam,
Od początku zatrzymania oskarżający totalnie olewał polecenia funkcjonariuszy i odbiegał od tematu próbując uniknąć kary. Po chwili, gdy wyciągnąłem gracza z pojazdu - ponieważ kompletnie nie reagował na polecenia, nadal prosiłem w radiowozie o dokumenty. Gracza zachowanie się nie zmieniło, więc przeszedłem do przeliczenia mandatu - dałem oskarżającemu ok. 2/3 min na odpowiedź - nie dał jej w przeciągu określonym czasie, także osobiście podjąłem odpowiednie kroki, a dokładniej wywóz na Dillmore. Po poinformowaniu gracza nagle zmienił decyzję, opisując "podaje dokumenty i przyjmuje mandat", natomiast było już za późno, gdyż była odpowiednia ilość czasu na zastanowienie się. Po tej całej sytuacji miał gracz żale, ale oczywiście wytłumaczyłem całokształt - po chwili gracz zaczął mnie obrażać od "dałnów, debilów itp."
Działania były słuszne i odpowiednie - tak jak wspominałem w grze, przed podjęciem jakichkolwiek decyzji należy przemyśleć w 100%, a nie potem żałować swoich decyzji.
Pozdrawiam.