W sumie to nic nie muszę pisać bo nawet na tym wycinku loga masz "podstawę". Nie mój region(Stałem na LS1 w momencie gdy zlecenie pochodziło z LV - "Członek frakcji stojący na postoju odpowiada za dany region zgłoszeń, np pracownik, który stoi na postoju LV, ma obowiązek brania zgłoszeń, które znajdują się na LV. Oczywiście można brać zgłoszenia, z innych regionów, lecz pracownik, który nie będzie brał zgłoszeń na danym spawnie, zostanie ukarany.") - nie miałem obowiązku go zabrać co totalnie i tak niczego tutaj nie zmienia bo jak widzisz na własnym logu, poinformowałem Cię, że wezmę Twój kurs jak będę wolny. W tamtym momencie jak dobrze pamiętam byłem na Jefferson i kierowałem się z klientem w kierunku kopalni. Objechanie kółka Jefferson - kopalnia - zabranie kursu od Ciebie oraz dojazd z kopalni do Ciebie w momencie gdzie znajdowałeś się podajże na giełdzie LV zajęłoby mi około 8-10min o czym Cię z grzeczności poinformowałem z czystego szacunku do Twojego czasu czego nie musiałem robić - większość graczy preferuje podbiec sobie ten kawałek lub zrobić reconnecta niż tyle czekać. Jedyne za co mógłbym tu przeprosić to fakt, że od początku nie napisałem Ci o tym, że wezmę jak będę wolny ale według mnie było to logiczne, że jak kurs stoi to znaczy, że nie mam możliwości go zabrać.
Podsumowując:
<< Domiss [17]: Nie
>> Domiss [17]: dlaczego? jestes na sluzbie
<< Domiss [17]: Nie mój region, nie musze go bra
>> Domiss [17]: no to wez jak mozesz xd
<< Domiss [17]: bede vovlny
<< Domiss [17]: to vezme
>> Domiss [17]: ok
<< Domiss [17]: ale to
<< Domiss [17]: z 10min
Dwie pierwsze wiadomości było po prostu zbędne za co przepraszam bo rozumiem, że głównie o to się rozchodzi.
Pozdrawiam czekam na decyzje ostatecznie.