Witajcie, Dyrektor Naczelny @Mlonskyy, Zastępca Dyrektora @Mefju4, Starszy Reporter @kvmykk.ogf, Redakcja 4Life News.
Zapraszam do przeczytania relacji z wczorajszego ataku terrorystycznego na lotnisku San Fierro.
Dnia 12.01.2024 w godzinach wieczornych na lotnisku w mieście San Fierro doszło do jednego z największych ataków terrorystycznych w historii San Andreas, gdyż miało tam miejsce wysadzenie górnego terminalu. Jeden z napastników nieznanego pochodzenia zdetonował bombę typu „pas szahida” w budynku lotniska pasażerskiego. W efekcie wybuchu doszło do zawalenia się całej konstrukcji struktury. Ogromny pożar, który powstał na skutek eksplozji, dodatkowo w dużym stopniu pogorszył sytuację. Przez wspomniane rzeczy zaistniała spora panika ze strony pasażerów oraz personelu lotniska. Pod gruzami budynku znalazło się wielu poszkodowanych.
Jeden z naszych redaktorów przeprowadził wywiad z Kierującym Działaniami Ratowniczymi Starszym Aspirantem @Limitowany* z frakcji San Andreas Fire Department
M - Mlonskyy
L - Limitowany
M - Witam, Dyrektor Naczelny Mlonskyy z Redakcji 4Life News! Czy jest Pan w stanie udzielić krótkiego wywiadu nt. dzisiejszej akcji na lotnisku Easter Bay Airport?
L - Witam, starszy aspirant Limitowany* kłaniam się. Chętnie odpowiem na kilka pańskich pytań.
M - Zatem na początek, co wydarzyło się dzisiejszego dnia na owym lotnisku?
L - Ze wstępnych ustaleń doszło do ataku terrorystycznego na terminal międzynarodowego portu lotniczego w mieście San Fierro, z jakie informacji otrzymałem, jeden z napastników zdetonował bombę zwaną „pasem szahida”, przez co doszło do dużego wybuchu i zawalenia się całego budynku terminala pasażerskiego. W następstwie zamachu wybuchł ogromny pożar i wielu poszkodowanych znalazło się pod gruzami budynku.
M - Czy wiadomo, kto był sprawcą całego ataku?
L - Na temat tego kto był sprawcą całego zdarzenia, nie mogę odpowiedzi udzielić, wiem jedynie, że byli to bliżej nieznani terroryści, o więcej szczegółów na temat terrorystów polecałbym dopytać policjantów.
M - Jakie jednostki brały udział w akcji?
L - W zdarzeniu brały udział w zasadzie wszystkie służby, którym pragnę bardzo podziękować za owocną współpracę. A jeśli mowa stricte o jednostkach - z SAFD do zdarzenia wyjechało 5 zastępów w tym 3 zastępy gaśnicze, jeden ze specjalistycznej grupy poszukiwawczo- ratowniczej oraz jeden ratowniczo-rozpoznawczy. Jednostek od nas nie było zbyt wiele, mimo to uporaliśmy się z tym trudnym zadaniem bez większych przeszkód, z frakcji SAMD przyjechało do nas kilka zespołów ratownictwa medycznego, do których przekazywaliśmy poszkodowanych, po wydobyciu ich z tego nie bójmy się określenia „piekła”. Rzecz jasna swoją dużą robotę wykonały też frakcje SAPD, która zabezpieczała dzielne nasze działania w strefach zagrożenia, oraz na sam koniec frakcja SARA, która uprzątnęła cały teren „po wszystkim”.
M - W jakim stanie są aktualnie poszkodowani, którzy znajdowali się na lotnisku?
L - Większość osób poszkodowanych nie była jakoś specjalnie ciężko ranna, większość to głównie poparzenia i powbijane odłamki szkła, stali i elementów konstrukcyjnych w kończyny, nie obyło się też bez ofiar śmiertelnych, ale niestety ich nie udało nam się uratować, gdyż zginęli na miejscu pod wpływem wybuchu bomby.
M - Dziękuje za udzielenie wywiadu, życzę miłego wieczoru.
L - Dziękuję bardzo, również życzę miłego wieczoru.
Przeprowadziliśmy również wywiad ze świadkiem całego zdarzenia, jakim był @JA.KUB.
k - @kvmykk.ogf
J - @JA.KUB
k - Witaj! Starszy Reporter kvmykk.ogf z Redakcji 4Life News. Czy zechciałby Pan udzielić wywiadu nt. wydarzenia na lotnisku Easter Bay Airport, którego był Pan świadkiem?
J - Witam, z tej strony JA.KUB, tak chętnie udzielę wywiadu.
k - Świetnie, zatem wiemy, że był Pan świadkiem ataku terrorystycznego na lotnisku, jak znalazłeś się w tamtym miejscu?
J - Na lotnisko Easter Bay Airport przyleciałem z Las Venturas samolotem pasażerskim Nevada, po wylądowaniu udałem się na odprawę. Odprawa przebiegła bez żadnych przeszkód, po opuszczeniu terminalu udałem się w stronę wyjścia, gdzie kilka minut później doszło do ataku terrorystycznego.
k - Jak mógłbyś opisać sytuacje z twojego punktu widzenia?
J - Sytuacja, w jakiej się znalazłem, była straszna, podczas tego wydarzenia moje ciało zamarzło, nie mogłem się ruszyć czy nawet krzyknąć. Z czarnych pojazdów wyszli napastnicy, z czego dwójka z nich posiadała na sobie pas szahida. Agresorzy po opuszczeniu pojazdów celowali w funkcjonariuszy strzegących wejścia, funkcjonariusze otworzyli ogień do napastników, a następnie osoby z pasem wybuchły niszcząc przy tym budynek terminala. Budowla zawaliła się na niewinnych ludzi, taksówki stojące przy budynku zostały odrzucone na bok, a kierowcy zostali ranni.
k - Czy zostałeś ranny podczas akcji?
J - Byłem poza zasięgiem wybuchu, więc moje zdrowie fizyczne w żadnym stopniu nie ucierpiało, gorzej było ze zdrowiem psychicznym, podczas owego wydarzenia zauważyłem obrazy, które szybko nie opuszczą mojego umysłu.
k - Dziękuje bardzo za udzielenie wywiadu.