Witam,
Na wstępie proszę o uważne zapoznanie się z treścią mojej skargi, ponieważ znaczna część Twojej odpowiedzi nie odnosi się do zarzutu, który faktycznie podnoszę. Jeśli według Ciebie zatrzymałem się na drodze, a nie na poboczu, istniała możliwość wystawienia mandatu za niewykonanie poleceń f-usza. Moje zarzuty dotyczą jednak wyłącznie mandatu wystawionego za „ucieczkę przed policją”,
Odnosząc się do rzekomej „ucieczki”: po opuszczeniu pojazdu rozpocząłem poszukiwanie dokumentu w pobliżu auta, bez używania sprintu. Gdy zauważyłem, że dokumentu tam nie było, postanowiłem sprawdzić teren poniżej - znajdowałem się przy samej krawędzi, a biorąc pod uwagę cofanie oraz kolizję, istniała realna możliwość, że dokument wypadł przez barierkę i stoczył się w dół.
Miejsce, w którym się znajdowałem, widać tutaj:
https://imgur.com/a/JYMdDvM
Aby dostać się do barierki i zejść na dół, musiałem się do niej przemieścić. Nie była to próba ucieczki, a logiczne kontynuowanie poszukiwań dokumentu. Przed barierką znajdował się most, przez który skok byłby niebezpieczny, co widać tutaj:
https://imgur.com/a/qFwgeVr
Dodatkowo, jak już wcześniej wspomniałem - natychmiast po przejściu przez barierkę napisałem wiadomość „szukam szukam”, aby jasno zaznaczyć, że nadal wykonuję polecenie i nie podejmuję próby ucieczki. Gdybym faktycznie chciał uciekać, zrobiłbym to cheetahem 2.2, a nie pieszo.
Argument o braku odgrywania RP również uważam za nietrafiony. Przez około 23 sekundy odgrywałem szukanie dokumentu, a w momencie, gdy chciałem kontynuować RP, moje działania zostały uznane za ucieczkę, mimo że ani razu nie otrzymałem polecenia zatrzymania się lub zaprzestania poszukiwań.
Wszystkie informacje znajdują się w logach. Dodatkowo załączyłem nagranie, na którym widać, że od razu po zejściu w dół informuję o dalszym szukaniu dokumentu, po czym następuje powalenie i wystawienie mandatu za „ucieczkę”. https://imgur.com/a/9ivEf3M
pozdrawiam