Nick funkcjonariusza: D@widek
Data i godzina zdarzenia: 24.03.2020 około 15:50
Pełen opis sytuacji: Witam, dzisiaj koło godziny 15:50 SAMD przeprowadzało badania na koronawirusa przed kopalnią. Raz się już zbadałem, i wynik wyszedł dobry. Chciałem pójść drugi raz (żeby odegrać akcję RP) i spytałem się lekarza co wcześniej udzielał mi badań (który tez robił ogólnie te badania) czy mogę drugi raz, to on odpowiedział że tak. W takim bądź razie ustawiłem się w kolejce i czekałem, po czym D@widek zakuł mnie, wyciągnał mnie sprzed barierek (bez RP) i poszedł do radiowozu po czym powiedział że jeszcze raz ustawie się w kolejce i spędzę resztę czasu w radiolce. To ja powiedziałem, ze lekarz pozwolił drugi raz, a on że nie mogę. Mam pytanie, kim on jest? Żeby negować słowo kogoś, jeżeli on sam nie udzielał badań. Nic nie napisał dlaczego nie mogę, oraz na jakiej podstawie. To że mnie wyjął kajdankami, też nie uzasadnił żadnymi podstawami.
Dowód, który to potwierdza całe zajście: