Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Od przepustki do śmierci!


Patryk99
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Support

5wNnuaX.png
Witam, z tej strony Starszy Redaktor Patryk99 z Redakcji 4Life News. Dzisiaj przedstawię Wam kolejną, dość ciekawą historię kryminalną. 
5D4B3bb.png
0t3rSZY.gif
5D4B3bb.png
Były funkcjonariusz wydziału kryminalnego Bazyl Maciejak, za wzorowe zachowanie w zakładzie karnym dostał przepustkę. Tego samego dnia pojechał pod las, aby pójść na spacer z jego psem Rockym. Nagle pupil szczeknął i upadł bezwładnie na ziemię, po czym sam Maciejak runął nieprzytomny na posadzke. Kilka godzin później znalazł ich przypadkowy przechodzień. Naczelnik Wydziału Kryminalnego Robert Szwor do sprawy przydzielił Podkomisarza Milana Fidora oraz w zastępstwie Starszego Aspiranta Oktawiana Karolczaka. Śledczy udali się na miejsce odnalezienia zwłok, gdzie były prowadzone czynności dochodzeniowo-śledcze. Patolog śledcza Irena Kilerowska oraz Technik Kryminalistyki Jana Wójcika, poinformowali detektywów, że denat to były funkcjonariusz. Milan Fidor był w szoku, tak samo, jak Oktawian Karolczak, przez co musieli chwilę odpocząć. Gdy wrócili, Irena poinformowała, że ślady wskazują na użycie sporej broni, gdyż rana wlotowa, wskazuje na duży kaliber pocisku, prawdopodobnie broni snajperskiej. Milan połączył wstępnie wszystkie kropki i uznał, że może to być zemsta, któregoś przestępcy, którego Bazyl wsadził do zakładu karnego. W tym samym czasie Oktawian udał się z Jankiem w okolice, z której strzał mógł paść, kolejno zaczęli szukać ewentualnej łuski lub miejsca, gdzie był strzelca. Po kilku minutach odnaleziono takowe miejsce, po czym sprawdzono je, czy w jego okolicy nie ma pozostawionej łuski. Niestety strzelec nie pozostawił śladów po sobie, przez co śledczy musieli oczekiwać na wyniki analizy śladów oraz sekcji zwłok. Patolog po ich powrocie przekazała, że pocisk nie przeszedł na wylot, więc został wewnątrz organizmu denata. Fidor nagle przypomniał sobie dwie sprawy, gdzie były wykorzystywane bronie snajperskie, w którym czynny udział brał denat. Milan przekazał Oktawianowi, że sprawcą może być Patryk ,,Rekin” Czerwiński, Miroslaw ,,Derlax” Vilcenko lub mężczyzna ze sprawy morderstwa na psycholożce. Inwigilatorzy przekazali informację do policyjnej informatyk, Żanety Kujawskiej, która natychmiast sprawdziła ich bazie. Jak się okazało Patryk ,,Rekin” Czerwiński oraz Miroslaw ,,Derlax” Vilcenko kilka tygodni wcześniej, obydwoje uciekli z różnych zakładów karnych. Wystraszeni funkcjonariusze uznali, że muszą zwiększyć swoje bezpieczeństwo, gdyż wszyscy zajmowali się ową sprawą. Robert Szwor zdecydował się, że adresy do korespondencji funkcjonariuszy, którzy zajmowali, się sprawą zostaną objęte pełną ochroną, w czasie wszystkich działań będą mieli założone kamizelki kuloodporne.
5D4B3bb.png
ZQYjpmB.gif
5D4B3bb.png
Kilka godzin później kolaboranci dostali wezwanie do zakładu, gdzie była wykonywana sekcja zwłok. Po dojechaniu i wejściu do odpowiedniego pokoju Irena przekazała, iż Bazyl oraz jego pupil zostali trafieni pociskiem o kalibrze około 6,5 mm, który okazał się moczony w roztworze chemicznych, który został również wysłany do analizy. Detektywi wrócili do bazy, gdzie sprawdzali informację na temat ucieczki trzech osadzonych. W tym samym czasie Żaneta Kujawska analizowała wszystkie wieże BTS, w celu próby sprawdzenia, czy są dane z telefonów zbiegów. Niestety żadna wieża nie uchwyciła ich telefonów, przez co muszą szukać w innych miejscach. Oktawian zdecydował, że skontaktuje się z ich informatorem Karolem Noreliczem, który pracuje dla Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. KIlka godzin później doszło do spotkania, na szczęście Norelicz już słyszał na ich temat oraz uruchomił swoich ludzi na mieście. Śledczy chwilę później dostali informację z laboratorium, że jest skład substancji, która została umieszczona na pocisku. Analiza wykazała, że na pociskach została umieszczona mieszanka Sarin, VX oraz cyjanowodór. Farmakologia pośmiertna potwierdziła obecność większości tych substancji w ich organizmie. Niestety śledczy nie prowadzili takich śledztw, jednakże na szczęście Milan Fidor miał w gronie informatorów osobę, która została zatrzymana podczas produkcji sporej ilości substancji psychoaktywnych i do niego się zwrócił, w celu dopytania o szczegóły. Chemik przekazał, że ta mieszanka może spowodować śmierć w przeciągu od kilku sekund do półtora minuty. Dopowiedział również, że te substancje kiedyś produkowała jedna osoba, czyli Derlax, a pomagał mu Rekin. Dzięki tym informacjom połączyły się kropki, czyli powrót do wspólnej zabawy. Po rozmowie, śledczy dostali przerwę do następnego poranka. Kolejnego dnia śledczy wrócili do śledztwa i od razu dostali prośbę od funkcjonariusza ABN, aby się spotkali. Karol przekazał, że mężczyźni chowają się w kryjówce, która mieści się w Los Santos na dzielnicy Los Flores, w jednym z domków. Prowadzący śledztwem udali się z tą informacją do naczelnika wydziału, po czym ten uznał, że trzeba wykonać nalot na ich kryjówkę. Kilka godzin później Oktawian z Milanem spotkali się z funkcjonariuszami jednostki antyterrorystycznej i ustalili plan działania, poinformowali również, że trzeba uważać na otwartą przestrzeń, przez to, że może być snajper na miejscu nalotu. Chwilę później organy ścigania podeszły pod dom, gdzie mają się ukrywać przestępcy, jednakże Ci od razu wybiegli i weszli do pojazdu marki Patriot i odjechali z piskiem opon. Przez rozpoczęcie ucieczki, śledczy rozpoczęli pościg zmotoryzowany za nimi, w pewnym momencie padły strzały w kierunku ich pojazdy, przez co jedna opona padła w pojeździe służbowym. Jednostki specjalne jechały nadal za podejrzanymi, a w tym czasie Oktawian z Milanem wymieniali oponę. Po 15 minutach wydział kryminalny wrócił do pościgu, który był po całym San Andreas. Nagle jeden z członków jednostki specjalnej oddał strzał w kierunku pojazdu, przez co pękły dwie opony. Organy ścigania zdecydowały się na wykonaniu manewru box, który polegał na zablokowaniu w stu procentach pojazdu ściganego. Gdy ten był zablokowany, mężczyźni zostali wyciągnięci z pojazdu, zakuci, przeszukani i trafili do pojazdu transportowego. Pojazd zbiegów został zabrany na parking policyjny, w celu przeszukania, a do kryjówki pojechały dodatkowe jednostki techników kryminalistyki. Po trzech godzinach dom oraz pojazd został zabezpieczony, wewnątrz nich znaleziono sporą ilość substancji do produkcji substancji do namaczania pocisków, broń snajperską, narkotyki oraz tablice, gdzie były zdjęcia członków wydziału kryminalnego, a na zdjęciu Bazyla był duży znak X. Tego samego dnia mężczyźni zostali przesłuchani, podczas którego przyznali się do zarzutów i tłumaczyli się zemstą. Patryk ,,Rekin” Czerwiński oraz Miroslaw ,,Derlax” Vilcenko za ucieczkę z zakładu karnego, morderstwo, produkcje śmiertelnej mieszanki sąd przedłużył ich wyrok na dożywotnie pozbawienie wolności oraz umieścił ich w zakładach karnych o podwyższonym rygorze.
5D4B3bb.png

jd7hCEY.png
Autoryzował: @kvmykk.ogf

5wNnuaX.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin