Skocz do zawartości
  • Aby w pełni korzystać z forum musisz się zarejestrować i zsynchronizować konto z grą, więcej informacji znajdziesz tutaj.
    Jeżeli posiadasz problemy z synchronizacją napisz wątek w dziale Pomoc z synchronizacją konta.

4Life News - Niby zwykła Eskorta, ale czy na pewno?


Januszz*
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

yIcK0lM.png

Witam, z tej strony Redaktor @Januszz* z Redakcji 4Life News, Zapraszam do przeczytania materiału z Eskorty VIP!

BePhSo6.png

4xpvmG5.gif

BePhSo6.png

Dnia 3 Listopada 2025r. jest wyjątkową datą dla jednego z mieszkańców naszego stanu San Andreas, bo to właśnie wtedy odbyła się kilkugodzinna eskorta - przy współpracy frakcji Transport of San Andreas oraz biznesu San Andreas Armed Forces - jednego z emerytowanych żołnierzy @Venomus. Kilkanaście minut przed rozpoczęcie eskorty zostałem zapytany przez ów Żołnierza, czy chciałbym potowarzyszyć mu w eskorcie, a ja nie mogłem ominąć takiej okazji i musiałem wam to zrelacjonować. Przez te Kilka godzin wspólnej podróży pokonaliśmy wiele dość ważnych miejsc dla naszej społeczności, ale wszystko po kolei.

Jako Pierwsze miejsce, w które się udaliśmy była, to siedziba biznesu, a właściwie Wojska San Andreas Armed Forces, do której wraz z VIP'em mieliśmy wielki sentyment, więc trochę zostaliśmy i
powspominaliśmy dawne dobre czasy, o których opowiemy wam w wywiadzie. Po wspominkach pojechaliśmy wprost w stronę Kościoła San Fierro, z którym to podobno Eskortujący, jest mocno powiązany, gdyż to tam po raz pierwszy usłyszał o Wojsku, a dokładniej podczas mszy o Świętym Jerzym, który jest patronem Żołnierzy i tak się tym zainteresował, że aż sam wstąpił w szeregi Wojska, by służyć i chronić niewinnych mieszkańców stanu.
Po zakończeniu udaliśmy się pod bazę biznesu 4Wars, co było dość dziwne, gdyż Wojsko, a organizacja Przestępcza to kompletnie dwa światy, więc — po co tam mieliśmy jechać? — powód był dość szokujący, ponieważ okazało się, iż VIP chciał odwiedzić starych "rywali" jak to ich nazwał, gdyż uważał, że dobrze było wiele razy rywalizować, która strona jest lepsza, ale i tak kończyło się remisem obu stron. Chcąc udać się w kolejne miejsce, stało się niespodziewane, na co nikt nie był gotowy...

BePhSo6.png

xhC2uQG.gif

BePhSo6.png

Podczas spokojnego przejazdu przez autostradę Las Venturas, nagle znikąd wyjechał czarny pojazd marki Sultan na niskim zawieszeniu, każdemu się zdawało, iż to tylko pirat drogowy, ale nagle z przodu, z miejsca pasażera  została uchylona szyba, przez którą została wyciągnięta ręka z małym podejrzanym pudełeczkiem. Osoba, która trzymałą pudełeczko wysypała na drogie Eskorty VIP podejrzany materiał, w który pojazd prowadzący eskortę wjechał na wprost. Na całe szczęście nikomu się nic nie stało, wyjątkiem były opony w wojskowym pojeździe Rancher Long, a sprawą podejrzanego Sultana zajmuje się już stołeczna komenda Las Venturas.

BePhSo6.png

Kilka pytań, które udało mi się zadać Venomusowi podczas Eskorty VIP:

Venomus - V
Redaktor Januszz* - RJ

BePhSo6.png

RJ - Garnizon wojska jako pierwsze miejsce? Coś mi się wydaje, że nie bez powodu, czyż nie?
V - Oj zgadza się.

RJ - Posiadasz jakieś wspomnienie z San Andreas Armed Forces, które zapadło ci w pamięć?
V - Dużo było wspomnień z samego wojska, lecz jedno z bardziej które mi się wyryło w pamięci to napaść na wiceprezydenta. Na tym wydarzeniu miałem okazję pracować z dyrektorką szpitala, podczas gdy ja działałem jako ratownik batalionu medycznego. Również awans na stopień kaprala, było to dla mnie przełomowe wydarzenie, bo od tego momentu zaczął się mój rozwój w karierze żołnierza zawodowego.

RJ - Czyli jest to dość ważne wspomnienie.
V - Oj tak.

RJ - Dobrze, a dlaczego jako kolejne miejsce wybrałeś waszych "rywali" czyli siedzibę biznesu 4Wars?
V - Z samym biznesem 4Wars nie miałem zbyt dużo do czynienia. Jednakże był to nasz odwieczny rywal, ale jak trzeba było to i sojusznik. Sam postój pod ich bazą był rodzajem wspomnienia chwil, tych dobrych, jak i złych.

RJ - Rozumiem, czyli byliście trochę jak Ogień i Woda, ale jak było trzeba, to ta wielka różnica między wami nic nie zmieniała, aby wspólnie działać.
V - Dokładnie. Piękne to były współprace...

RJ - Dobrze, a jeśli chodzi o szczyt góry Mount Chiliad, to dlaczego tam chciałeś się udać? Było to dość ryzykowne, aby aż tam wjechać Eskortą.
V - Zgadza się, lecz chciałem zobaczyć to miejsce, ponieważ jest dla mnie wyjątkowe. Podczas praktycznie każdego odbytego patrolu naziemnego zrobionego przeze mnie, zjawiałem się tam i podziwiałem widok miasta. Również uwielbiam widok gór, jak i trasy prowadzące na ich szczyty.

RJ - Piękne widoki, to jest to, co większość z nas by chciała widywać codziennie. Mogę zadać ostatnie pytanie Panu?
V - Oj zgadza się, chociaż wiele ludzi tego nie docenia, to wydaje mi się, że wielkie grono ludzi by chciało mieć na co dzień takie widoki. Jasne, pytaj śmiało.

RJ - Więc gdyby nie wojsko to, co byś w tym czasie robił?
V - Gdyby nie wojsko? Możliwe, że żaden inny biznes. Do wojska dołączyłem przez znajomego @Rafi115 i myślę, że gdyby on mnie nie zachęcił, to nigdzie indziej bym nie wstąpił. Lecz moja historia z tym podmiotem musiała się skończyć przez nie korzystne dla mnie zarządzanie oraz działania jednego z członków sztabu generalnego.

RJ - Dobra, a więc już nie będę cię męczył tymi pytaniami i to wszystko z mojej strony. Życzę miłego wieczoru!
V - Jasne nie ma problemu. Również życzę miłego wieczorku.

BePhSo6.png

Serdecznie dziękuje za przeczytanie materiału do końca.

BePhSo6.png
 

JwSTCzk.png
Autoryzował: @kvmykk.ogf


yIcK0lM.png

Edytowane przez Januszz*
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin