Jednak zmieniam swoją opinię na obiektywną by jak najlepiej przedstawić sytuację.
Z jednej strony wygląda to tak, że SARA nie potrafią zadysponować z tego powodu, iż jeżdżą sobie patrolówkami i mają wywalone na wezwania. Pojazd po pościgu MUSI trafić na PP, ale czasami nie ma laweciarza, aby go zabrać.
Z drugiej strony wygląda to tak, że owe patrole zachęcają ludzi do pozostania we frakcji (bo nie trzeba ciągle jeździć lawetą) i do starania się o awanse, bo często przy awansach jest nowy pojazd patrolowy.
Jednak jest jedna rzecz, którą bym chciał wywalić z tej frakcji - perenniala dla akademików. Za mojej akademii nie było żadnego pojazdu patrolowego dla akademii, a nawet nie trzeba było takiego dodawać, bo jeżdżenie lawetą sprawiało duży fun i pieniążki - całe 20 PLN za pojazd na pp!
Pozostawiam swoją opinię taką. Stwierdziłem, iż nie będę stawał po żadnej ze "stron konfliktu", bo kiedyś sam byłem w SARA i wiem jak to wygląda.
Mógłbym jeszcze się rozpisać na temat wad i zalet pojazdów patrolowych w w/w frakcji, ale nie ma raczej takiej potrzeby.
PS. Ten wzór jest bezsensowny, można na owy temat wypowiedzieć się normalnie.