-
Postów
199 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1 -
Typ konta
Zwykłe
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Artykuły
Treść opublikowana przez flor1aN
-
wymiana za 37040 26ns ~10 aktywny
-
Witajcie czytelnicy, tutaj Młodszy Redaktor @flor1aN i chciałbym zaprezentować Wam wywiad z Supporterem @Versi* Miłego czytania f - flor1aN V - Versi* f: Cześć, z tej strony Młodszy Redaktor flor1aN z Redakcji 4Life News, byłbyś w stanie udzielić mi wywiadu? V: Oczywiście, z wielką przyjemnością odpowiem na Twoje pytania. f: Zatem może opowiesz nam coś o sobie? V: Naturalnie - nazywam się Dawid i mam 17 lat, w listopadzie będę obchodził swoje 18 urodziny. Uczęszczam do trzeciej klasy liceum o profilu służb mundurowych. Swoją przyszłość będę wiązał z tym kierunkiem, ponieważ od dziecka interesuję się służbami mundurowymi i nie wyobrażam sobie pójścia w innym kierunku. Nie mam dokładnego planu, kim dokładnie chciałbym zostać, gdyż wybór mam dość duży, zobaczymy, co pokaże czas, na ten moment chyba celowałbym w straż graniczną. Mieszkam w województwie mazowieckim, w mieście oddalonym sto kilometrów od Warszawy. Do moich zainteresowań należą - jak już pisałem wyżej - służby mundurowe oraz w małym stopniu informatyka. W wolnym czasie gram w gry komputerowe oraz staram się rozwijać swoje zainteresowania. Jestem osobą, która lubi stawiać sobie cele i do nich dążyć, staram się nigdy nie poddawać. Z charakteru jestem miłą, opanowaną i pomocą osobą. To raczej tyle o mnie. f: Jak zaczęła się twoja przygoda z serwerem? V: Serwer poznałem dzięki twórcom, którzy nagrywali filmy na platformę YouTube. To dzięki nim postanowiłem założyć swoje pierwsze konto na serwerze, lecz moja rozgrywka nie trwała zbyt długo. Za jakiś czas przypomniałem sobie o serwerze i postanowiłem stworzyć kolejne konto, potem znowu odszedłem, wróciłem - założyłem kolejne konto i tak w kółko, co było dość głupie. Na poważnie zacząłem grać w 2018 roku, w maju założyłem kolejne konto, na którym toczyłem rozgrywkę już bardziej na poważnie. Po kilku miesiącach rozgrywki znowu odszedłem. Po krótkim czasie ponownie wróciłem na serwer i założyłem konto, na którym teraz gram. Sam nie wiem, dlaczego zakładałem tyle kont. Moje początki wyglądały jak u każdego gracza - praca na magazynie, zakup konta premium, kupienie pierwszego pojazdu i tak dalej. Taka rozgrywka była dla mnie monotonna, postanowiłem urozmaicić ją sobie i napisałem podanie do frakcji SAFD, dostałem się, zdałem akademię i po tygodniu odszedłem. Uważałem, że nie jest to dla mnie, bardziej widziałem się we frakcji SAPD, więc gdy tylko ruszyła rekrutacja - napisałem podanie. Udało mi się dostać, zdać akademię, we frakcji przegrałem około pół roku, później zostałem wyrzucony za wynoszenie informacji, czego bardzo żałuję, ponieważ była to frakcja, na której bardzo mi zależało i osiągnąłem tam najwięcej. W SAPD poznałem wiele fajnych osób, z niektórymi trzymam kontakt po dziś. Po wydaleniu z frakcji SAPD postanowiłem napisać tam podanie w najbliższej rekrutacji i zacząć od nowa, niestety nie udało mi się dostać, więc postanowiłem, że zacznę odwalać - był to najgłupszy pomysł w moim życiu. Przez to, co robiłem na serwerze, straciłem zaufanie wielu osób. Wstydzę się tego, co robiłem, lecz czasu już nie cofnę. Później postanowiłem przestać odwalać i odszedłem z serwera, powróciłem w maju ubiegłego roku, zacząłem toczyć normalną rozgrywkę, nie chciałem ponownie zacząć odwalać. Od tamtego czasu udało mi się dostać do zarządu organizacji, przegrałem miesiąc we frakcji TSA oraz jakieś dwa/trzy tygodnie we frakcji SARA. Od niecałego miesiąca należę również do ekipy serwera. f: Na owym koncie posiadasz ponad 2 tysiące przegranych godzin oraz ponad 30 tysięcy LP, czy żałujesz jakiekolwiek godziny? V: Jedynie czego żałuję to odwalania w 2020 roku. Straciłem zaufanie wielu osób, a to jest odbudować najciężej. Poza tym odwalaniem to nie żałuję ani jednej godziny przegranej na serwerze - bardzo miło wspominam swoją rozgrywkę. Przegrałem kilkaset godzin we frakcjach, które pozwalały mi czerpać frajdę z rozgrywki. Poznałem wiele fajnych osób, z niektórymi utrzymuję kontakt ponad dwa lata. Konkludując, żałuję jedynie swojego odwalania, obecnie jestem zadowolony, że spędziłem tutaj tak wiele czasu. f: Ile wynosi twój majątek na serwerze? V: Jak na tak długi okres, jaki przegrałem na serwerze, mój majątek raczej nie jest dość spory. Posiadam około pięciuset tysięcy serwerowej gotówki, dwa droższe pojazdy - bullet i cheetah, do tego mam dwa pojazdy eventowe - Virgo i Romero oraz dwa pojazdy klasy niskiej - Cadrona i Moonbeam. Swój majątek wyceniam na około trzy miliony. f: Czy masz jakieś większe cele, które chciałbyś w najbliższym czasie zrealizować na serwerze? V: Na ten moment zamierzam skupić się na obowiązkach wynikających z posiadania rangi serwerowej. Może nie w najbliższym czasie, ale za jakiś dłuższy okres, gdy będę miał większe doświadczenie, chciałbym awansować wyżej w hierarchii administracyjnej. Odchodząc od ekipy serwera - moim małym marzeniem zawsze było posiadanie pojazdu marki Infernus oraz Rancher Long w swojej kolekcji, lecz raczej jest to dalszy cel - niezbyt śpieszy mi się z jego realizacją. Chciałbym również dołączyć do jakiejś frakcji i osiągnąć tam wysoką rangę, lecz to również jest dalszym celem, ponieważ - tak jak wspomniałem - teraz skupiam się tylko i wyłącznie na obowiązkach wynikających z posiadania rangi. f: Jesteś aktualnie również w zarządzie organizacji Poena Capitis, co wpłynęło na wybór tej organizacji i jak się w niej czujesz? V: Do dołączenia do organizacji zachęcił mnie mój przyjaciel @PLojTEk, zapewniał, że jest to super organizacja, więc postanowiłem mu zaufać. Po dołączeniu okazało się, że faktycznie atmosfera panująca w organizacji jest fajna, więc postanowiłem w niej pozostać. Po jakimś czasie moim celem było dostanie się do zarządu organizacji, więc zacząłem przyczyniać się do jej rozwoju, aby pokazać, że mi zależy. Wkrótce została otwarta rekrutacja do zarządu, napisałem podanie i udało mi się dostać. Dość szybko awansowałem ze względu na moje zaangażowanie. W organizacji czuję się świetnie, poznałem w niej super osoby i nie żałuję jej wyboru. Organizacja, jak pewnie każda inna, ma swoje wzloty i upadki. Czasami zdarzają się jakieś konflikty pomiędzy członkami organizacji czy nawet pomiędzy członkami zarządu, lecz uważam, że jest to normalne. Z organizacją raczej zostanę do końca swojej rozgrywki, ciężko byłoby mi napisać odejście. f: Grasz w jakieś inne tytuły niż MTA? V: Od czasu do czasu zdarza zagrać mi się w inną grę, niestety mój komputer nie należy do najlepszych i nie mogę sobie pozwolić na komfortową rozgrywkę w nowsze tytuły. Poza MTA pogrywam w CS:GO, minecraft oraz emergency 4. Ostatnio chciałem nauczyć się grać w League of Legends, lecz nie jest to gra dla mnie. Mimo wszystko większość czasu spędzam przy MTA, z tej gry czerpię największą frajdę. f: Grasz może, lub grałeś kiedykolwiek na innych serwerach niż 4life? V: Na ten moment gram tylko na tym serwerze. W 2020 roku odszedłem z 4Life, aby pograć trochę na serwerze RolePlay, przegrałem tam jakiś rok i postanowiłem wrócić na 4Life, ponieważ tutaj przegrałem najwięcej czasu. Grałem kiedyś na konkurencyjnych serwerach RPG, jednakże nie przyciągnęły mnie one do siebie, 4Life ma po prostu coś w sobie, że na ten moment nie mógłbym stąd odejść. Podoba mi się, w jak dobrą stronę zmierza serwer. f: Co polecałbyś zrobić nowym graczom, którzy chcą zacząć swoją przygodę na serwerze? V: Na ich miejscu na pewno przeczytałbym regulaminy, aby znać zasady panujące na serwerze. Przez nieznajomość regulaminu wielu graczy sobie szkodzi, przeczytanie go to kwestia kilku, bądź kilkunastu minut, a może uratować nas przed otrzymaniem kary. Wielu graczy zostaje zbanowanych za, chociażby nieregulaminowe przekazywanie majątku, bądź coś podobnego, potem tłumaczą się, że oni nie wiedzieli, bo są nowi, bądź stosują inne wymówki - takie coś nigdy nie przejdzie w apelacji, regulamin akceptuje się poprzez założenie konta na serwerze i nieznajomość regulaminu nie zwalnia z jego przestrzegania. W przypadku takiego bana konto zostaje wyzerowane, gracz traci wszystko, co osiągnął, a wystarczyło poświęcić te kilka minut na zapoznanie się z zasadami panującymi na serwerze. Osobiście toczyłbym spokojną rozgrywkę, bez odwalania, obrażania innych, nie ma sensu sobie szkodzić. Niektórzy nowi gracze uważają, że nie będą toczyć normalnej rozgrywki na serwerze, bo mają go gdzieś, wolą odwalać - i po co? W przyszłości, gdy jednak postanowimy grać na poważnie, odbije się to na nas. Jeśli ktoś uważa, że serwer mu nie pasuje, woli konkurencyjny - okej, nikt nie zmusza kogoś do gry na tym serwerze, lecz jeżeli ktoś nie chce tu grać, to niech tutaj nie niszczy rozgrywki graczom, którzy chcą czerpać przyjemność z gry. f: Wspomniałeś, że byłeś w wielu frakcjach, która była twoją ulubioną, powiesz nam coś więcej na ten temat? V: Jasne. Do pierwszej frakcji dołączyłem w okolicach maja 2019 roku, była to frakcja SAFD. Zdałem egzaminy z wynikiem pozytywnym i awansowałem na stopień Strażaka. Odszedłem jakoś tydzień po zdaniu egzaminu, ponieważ uznałem, że nie jest to moje powołanie. Bardziej interesowała mnie frakcja SAPD i tam postanowiłem napisać podanie. Udało mi się dostać, zdałem akademię, zostałem pełnoprawnym funkcjonariuszem. Rozgrywka w tej frakcji bardzo mi się podobała, atmosfera była super, czerpałem wielką przyjemność ze służby. Po pół roku spędzonym we frakcji popełniłem głupi błąd i wyniosłem informacje z discorda frakcyjnego. Zostałem za to wyrzucony oraz zbanowany na serwerze. Odwołałem się od bana, został zdjęty, postanowiłem spróbować wrócić do frakcji i zacząć wszystko od nowa - nie udało się. Później przez długi okres czasu nie byłem w żadnej frakcji, dopiero po powrocie na serwer dołączyłem do TSA. Atmosfera tam również była przyjemna, lecz nie czerpałem aż takiej przyjemności ze służby, odszedłem po jakimś miesiącu na randze Kierowcy. Potem znowu nie byłem dłuższy okres we frakcji, jednak postanowiłem spróbować swoich sił we frakcji SARA. Atmosfera tutaj również była dość fajna, lecz służba totalnie nie sprawiała mi przyjemności, odszedłem bardzo szybko. Moją ulubioną frakcją zdecydowanie było SAPD, odnajdywałem się tam, miło spędzałem czas z innymi, służba była po prostu czystą przyjemnością. Chciałbym podziękować wszystkim osobom, dzięki którym służba sprawiała mi radość. f: Przytoczę tutaj podpunkt z podania na supporta, gdybyś mógł, co byś zmienił na serwerze? V: W podaniu na rangę Support pisałem, że chętnie ujrzałbym odświeżony panel załadunku w pracy lawet, ponieważ obecnie jest on według mnie brzydki. Z większych zmian bardzo chciałbym zobaczyć przeróbki kolejnych prac - osobiście czekam na zmiany w pracy dodo, widziałem, że ostatnio została zaakceptowana propozycja dodania poziomów w tej pracy, zapewne zostanie ona zrealizowana za jakiś dłuższy okres czasu, mimo wszystko będę oczekiwał. Poza tym dodałbym jakieś nowe osiedla na serwerze, z tego, co widziałem na discord Project Company, za niedługo ma się pojawić jakieś nowe - wygląda dość fajnie, także tylko czekać. f: Masz w planach dołączyć do jakiejś frakcji lub biznesu? V: Jeśli chodzi o biznes, to raczej w najbliższym czasie nie zamierzam do iść żadnego, lecz jeśli miałbym wybierać spośród wszystkich biznesów na serwerze, to wybrałbym dwa - Redakcja 4Life News, bądź 4Fight. Frakcja jest raczej dalszym celem, na ten moment skupiam się tylko i wyłącznie na obowiązkach administracyjnych, czasem organizacyjnych. Jeśli miałbym wybrać frakcje, to tutaj także celowałbym w dwie - SAPD oraz TSA. W SAPD - tak jak pisałem wcześniej - bardzo podobała mi się atmosfera i służba była dla mnie przyjemnością, bardzo chętnie bym tam powrócił i osiągnął to, czego kiedyś mi się nie udało. W TSA atmosfera również jest fajna, ostatnim razem odszedłem dość szybko, ponieważ się wypaliłem, lecz chętnie spróbowałbym znowu tam swoich sił. W tej frakcji mam najwięcej znajomych, także tym razem może czerpałbym większą przyjemność ze służby. f: Na serwerze mamy aktualnie "wysyp" graczy, wieczorem trudno jest dostać się na serwer, myślisz, że 850 slotów to optymalna ilość, czy może powinna zostać zwiększona lub zmniejszona? V: Moim zdaniem jest to optymalna ilość, nie ma sensu zwiększać slotów. Podczas takiego natłoku graczy ekipa serwera ma dość sporo roboty, co chwilę wpływa jakieś zgłoszenia, czasem jest chwila spokoju, lecz za moment ponownie napływ zgłoszeń. Niektórzy gracze dziwią się, dlaczego czasem tak wolno reagujemy na nadesłane zgłoszenia, lecz przy tylu graczach czasami jest naprawdę trudno wykonywać swoje obowiązki, szczególnie przy mniejszej ilości aktywnych członków administracji. Gdy zdarzają się lagi, jest jeszcze gorzej, bardzo utrudnia to wykonywanie pracy, mimo wszystko musimy sobie jakoś z tym radzić. f: Który rok w twojej karierze serwerowej był według ciebie najlepszy i najlepiej go wspominasz? V: Najlepiej wspominam rok 2019, kiedy byłem we frakcji SAPD - wtedy cały swój czas poświęcałem głównie na frakcję. Bardzo ją lubiłem, służba sprawiała mi bardzo wiele przyjemności, poznałem tam naprawdę fajne osoby - o czym w sumie wspominałem wcześniej. Gdy zaczynałem tutaj grać, nie sądziłem, że rozgrywka na tym serwerze sprawi mi tyle przyjemności. Niestety poprzez głupi błąd straciłem wszystko i z tego powodu jest mi bardzo przykro, mimo tego błędu wspominam tamten rok bardzo dobrze i cieszę się, że mogłem wtedy współpracować z takimi osobami oraz miło spędzać czas w ich towarzystwie. f: Co sądzisz o gospodarce serwera? Jakbyś mógł byś coś dodał/poprawił/usunął? V: Bardzo ciężkie pytanie. Wydaję mi się, że gospodarka serwera jest w porządku. Czasami zdarzają się zgłoszenia dotyczące zawyżonej ceny pojazdy na giełdzie, lecz nie jest ich dużo. Osobiście nic bym na ten moment nie zmieniał, ponieważ jest dobrze. f: Dostałeś się do ekipy serwera, jak zareagowałeś gdy ujrzałeś swoją nazwę w liście osób, które otrzymały szansę? V: Siedziałem z kilkoma przyjaciółmi na kanale, przed wynikami obiecaliśmy sobie, że gdy ktoś z nas wejdzie jako pierwszy w temat z wynikami, ma nie mówić, kto się dostał na rangę. Niestety złamałem obietnicę, gdy tylko spojrzałem, że zostałem oznaczony w wynikach, po prostu krzyknąłem. Może wydawać się to dość śmieszne, lecz od długiego czasu próbowałem dostać się do ekipy serwera, bardzo zależało mi na tym. Dla niektórych ranga nie jest czymś niezwykłym, lecz osobiście czerpię niezwykłą przyjemność z pomocy innym. W przeszłości zrobiłem wiele głupich rzeczy, cieszę się, że mimo tego udało mi się zostać członkiem administracji. f: Co cię zachęciło do napisania podania na supporta? V: Podanie do ekipy serwera napisałem, ponieważ uważałem, że się po prostu nadaję. Wiedziałem, co mniej więcej czeka mnie na randze oraz jakie obowiązki będę musiał wykonywać. Pomaganie innym od zawsze sprawiało mi wielką przyjemność, a ranga serwerowa bardzo to ułatwia, chociażby przez dostęp do komend. Jestem osobą, której po prostu takie obowiązki pasowały, wiedziałem, że bycie na randze będzie dla mnie przyjemnością - i tak też jest. Lubię wykonywać reporty, sprawdzać apelacje, analizować jakieś trudniejszy sprawy, jeżeli muszę. Robię to, co lubię. f: Jako support, co doradziłbyś graczom próbującym swoich sił w rekrutacji? V: W sumie dość ciężkie pytanie. Osoby, które chcą spróbować napisać podanie do ekipy serwera, na pewno doradziłbym toczyć spokojną rozgrywkę i nie otrzymywać kar serwerowych, ponieważ bardzo utrudnia to dostanie się na rangę. Do tego musicie być aktywni, jeśli gracie dwie godziny w tygodniu to raczej macie średnie szanse, potrzebna jest osoba aktywna, która da z siebie wszystko. W podaniu zalecałbym napisanie po prostu prawdy, nigdy nie kłamcie. Nie piszcie, że na serwerze nie odwalacie, jeśli dwa tygodnie temu mieliście dwie kary za odwalanie, to nie ma sensu. Również pamiętajcie, że napisanie więcej nie równa się lepiej. Podanie musi być zwięzłe. Nikomu nie są potrzebne informacje, ile posiadacie pojazdów na serwerze - to zbędne. Sam miałem wielkie trudności z dostaniem szansy, mimo wszystko nie poddawałem się. Pokażcie, że Wam zależy. Nawet jeśli macie niezbyt ciekawą przeszłość na serwerze, nie przekreśla to Waszej szansy. Dobrym przykładem jestem ja, może nie mam mnóstwo kar, jednak niektóre z nich są poważne, chociażby obraza Administracji RCON oraz Supporta. Nie poddałem się, pokazałem, że się zmieniłem i w końcu się udało. Także próbujcie. f: Jak oceniasz zachowanie graczy wobec ekipy serwera? V: Gracze zachowują się różnie. Jedni podziękują Ci za pomoc, doceniają Twoje starania, drudzy mają ciągłe pretensje i najchętniej by Cię zwyzywali. Milszych graczy zdarza mi się spotkać, zdecydowanie więcej, lecz Ci negatywnie nastawieni również się zdarzają. Większość graczy ma zazwyczaj pretensje o to, że nie ukaraliśmy drugiego gracza, na którego zostało wysłane zgłoszenie, bo myślą, że skoro kogoś zgłosili, to on od razu zostanie ukarany. Członkowie administracji mogą ukarać gracza jedynie za to, co widzieli, nie możemy ukarać gracza, bo wpadło na niego zgłoszenie za taranowanie, najpierw musimy go obserwować i jeśli zrobi coś podczas obserwacji, mamy prawo do ukarania takiego gracza, oczywiście stosując się do regulaminu członka ekipy. Jeżeli natomiast gracz nic nie zrobi, nie możemy go ukarać. Spotkałem się wiele razy z pretensjami, dlaczego nie ukarałem gracza, skoro został on zgłoszony - no cóż, podczas obserwacji nic nie zrobił, więc nie mogę go ukarać. Niektórzy tego nie rozumieją, niestety. Dużo graczy ma również problem po otrzymaniu kary - dlaczego zostali ukarani, skoro nic nie zrobili. Od wyjaśnień jest apelacja, ale niestety niektórzy wolą się kłócić w grze. Mimo wszystko cieszę się, że więcej graczy docenia starania administracji oraz potrafi przyjąć konsekwencje na klatę, niżeli mieć ciągłe pretensje do członków administracji. f: Miałeś kiedyś zamiary by odejść z serwera na stałe? V: Gdy odszedłem na serwer RolePlay, myślałem, że moja rozgrywka na 4Life się zakończy, miałem postanowienie, że nigdy tutaj nie wrócę i jeśli znudzi mi się granie tam, znajdę sobie jakiś inny serwer RPG, lecz jak widać, tak się nie stało. Na 4Life trzyma mnie sentyment do tego serwera, tak jak pisałem wcześniej - ma on w sobie coś, że nie potrafię z niego odejść na stałe. Próbowałem wiele razy grać na konkurencyjnych serwerach, ale nie przyciągały mnie one do siebie. Podoba mi się gra tutaj i raczej już nigdy nie będę próbował zmieniać serwera. f: Jasne, dziękuję, że udzeliłeś mi wywiadu, osobiście chciałbym pogratulować Ci dostania się na rangę, oraz życzę kolejnych sukcesów, chciałbyś na koniec kogoś pozdrowić? V: Dziękuję, bardzo mi miło. Chciałbym pozdrowić - @Sheeker @PLojTEk @Starosta @Flix. @pawelosuwa @Mati0sik @Gajduss @Czapla* @lukasz566 @Polixon @Nexisten @zuzia03 @Halloween @darkmon @Lisa_ @WAF3L @KubiNXooN @Norfuu @.Mariuszek. @AmzeK @DeleteD @rainnyS @Ritsu. @Veeito oraz Ciebie. Jeśli o kimś zapomniałem, to bardzo przepraszam. f: Dziękuję za pozdrowienia, oczywiście pozdrawiamy wszystkie wymienione osoby i dziękujemy za przeczytanie wywiadu! Autoryzował: @Sheeker
-
Cześć, z tej strony Młodszy Redaktor @flor1aN z Redakcji 4Life News i dzisiaj chciałbym przedstawić wam artykuł o The Visage, miłego czytania! Może od początku - czym jest The Visage? Jest to posiadający kasyno, hotel i wielki parking eksluzywny budynek położony na bogatej dzielnicy The Strip w Las Venturas, wzorowany na "The Mirage". Swoje istnienie zawdzięcza grupie biznesmenów z San Fierro, którzy mając bardzo dużo pieniędzy, postanowili w coś zainwestować. Był rok 1985, wtedy jeszcze The Visage nosił nazwę LV Hotel, nie było tam ani kasyna, ani parkingu, sam Hotel. Rok później grupa wymienionych wcześniej biznesmenów zakupiła ten teren i rozpoczęła budowę teraźniejszego budynku. W 1989 zakończono budowę, ludziom ukazywał się piękny budynek z hotelem oraz kasynem, na którego budowę wydano około 630 milionów dolarów. Jak wszyscy wiemy, Las Venturas jest miastem żyjącym bardziej w nocy, niżeli w dzień. Bez wątpienia możemy stwierdzić, że Las Venturas jest najbogatszym miastem w całym stanie San Andreas. Nie trzeba robić żadnej analizy, wystarczy po prostu się tam udać, najlepiej na The Strip, na pierwszy rzut oka to widać. Najbardziej te miliardy dolarów widać w nocy, wszystko świeci i żyje, między innymi The Visage. Opowiem teraz jedną z historii, które wydarzyły się w The Visage. W nocy z 28/29 marca 2001 roku hotel zarezerwowało trzech mężczyzn pochodzenia Arabskiego, już od początku byli podejrzani, bo zarezerwowali jedną noc, a mieli ze sobą 8 walizek. Z ich pokoju było słychać ciągłe rozmowy przez telefon oraz głośną muzykę, ludzie rezerwujący pokój obok nadali na nich skargę do recepcji. Został wysłany jeden z ochroniarzy, który nie wrócił na miejsce, już było wiadomo, że jest coś nie tak. Zawiadomione zostały odpowiednie służby, nastała grobowa cisza, i nagle.... Bum! Wschodnia część budynku została wysadzona, zmarły 124 osoby, w tym terroryści, państwowe straże pożarne były już drodze, i nagle słychać kolejny wybuch, tym razem parking podziemny, ale na szczęście straty były tylko materialne, dokładnie kilka samochodów. Wybuchy nie były bardzo mocne, ale pożar był ugaszany ponad 5 godzin. Do roku budynek został odbudowany, kosztowało to właścicieli aż prawie 200 milionów dolarów. Budynek funkcjonuje do dziś oraz będzie przez jeszcze długi czas. Dziękuję za przeczytanie artykułu o tym wspaniałym budynku, miłego dnia! Autoryzował: @Sheeker
-
Witam czytelników, z tej strony Młodszy Redaktor @flor1aN z Redakcji 4Life News. Dzisiaj chciałbym wam zaprezentować historię fabryki piwa w stanie San Andreas pod nazwą FleischBerg. Miłego czytania! Historia rozpoczyna się w Fort Carson, kiedy jeszcze nie było technologii, był to rok 1868. William Breizner - tak się nazywa bohater tej historii, miał matkę z ameryki oraz ojca z niemiec. Po skończeniu 18 lat ojciec Williama wysłał go do pracy jako kowal, nie podobało się to młodemu człowiekowi, dlatego nocą 26 lipca postanowił uciec z domu. Przez brak środków na żywność musiał kilka dni głodować. Szukając miejsca pracy znalazł handlarza, który sprzedawał chmiel, Williama ojciec był fanem piwa, więc chłopiec pomyślał, że łatwo stworzy biznes. Dogadali się, że William bierze ze sobą chmiel, ale w ciągu tygodnia musi mu oddać pieniądze. William szukając miejsca do rozkręcenia biznesu, napotkał starszego pana, który był zainteresowany, po co młodemu człowiekowi tyle chmielu. Chłopiec wytłumaaczył, że ma zamiar rozkręcić biznes. Po tym, co usłyszał, nie był szczęśliwy. Starszy pan wytłumaczył mu, że do piwa nie będzie potrzebny tylko chmiel, ale również dziesiątki innych składników. Nakazał mu poczekać. Starszy pan przyniósł resztę potrzebnych składników i zaczął uczyć młodego chłopca oraz tłumaczył mu, że sam by sprzedawał wyroby, ale jest już za stary, by roznosić je po miasteczkach. Wtedy narodził się pomysł wspólnej pracy, wszystko szło jak należy, produkty sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, lecz pewnego dnia starszy pan odszedł z tego świata i William został skazany na siebie. Postanowił dalej prowadzić biznes i pewnego dnia zadecydował, że musi go jakoś nazwać, że to musi być marka, FleischBerg nazwę wymyślił, z zapamiętanych słów, jakie jego ojciec, który był niemcem. Z pierwszych większych pieniędzy zakupił wielki teren w miejscowości Blueberry oraz postawił tam pierwsze budynki. Założył szczęśliwą rodzinę, ciągle rozbudowywał teren, bo firma się rozwijała, po 26 latach od założenia firmy sam on zmarł, a na jego pogrzebie pojawił się prezydent stanu San Andreas. Firmę przejmowały jego pokolenia, a aktualnie prowadzi ją jego prawnuk. Dziękuję za przeczytanie artykułu, miłego dnia! Autoryzował: @Blender.
-
10k, ale to nie jest Palomino chyba xd
-
Model: Slamvan (535) ID: 37040 Pojemność silnika: 1.8 Przebieg pojazdu: prawie 6k Dodatki: progi (1120), dodatki - przód (1115), dodatki - tył (1109), hydraulika, felgi (1075), wydech (1114), przedni zderzak (1117), tablica rejestracyjna ( TERROR ), podświetlenie licznika (███), ogranicznik prędkości, radio CB, moduł ABS Cena: Oferty Coś od siebie: cos ode mnie SS’y: https://imgur.com/IJH3Pzs
-
@Sheeker
-
2kk
-
360ps
-
slamvan 26ns ~10 aktywny duzo dodatkow typu hydra, abs
-
37040 26ns ~10 aktywny, ale doplacasz 150kafelkuw
-
4Life News - Wywiad z Doświadczonym Przewoźnikiem Halloween.
flor1aN odpowiedział(a) na Polixon temat w Archiwum wywiadów
rowniez pozdrawiam -
15kk
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
[Sprzedam] Cała kolekcje pojazdów - niskie ID/unikatowe lampy, rzadkie pojemności.
flor1aN odpowiedział(a) na Ciastkowy* temat w Archiwum
@Sheeker napewno cos chcesz z tego