-
Postów
74 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Typ konta
Premium +
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Artykuły
Treść opublikowana przez .Luzix
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
KONKURENCJA DLA CYGANA???
https://i.imgur.com/fVAGNlH.png
Witam. Jakiś czas temu poruszyłem pewnego Moonbeama wówczas dostępnego na giełdzie. Uwagę moją przykuł zaskakująco niski przebieg samochodu. Rzecz jasna to uwieczniłem na swoim profilu. Ale okazało się że u cygana nigdy nie stał.
O co chodzi? Chodzi o to, że wspomniany wóz można dorwać w salonie w Doherty. Trzeba jednak od czasu do czasu odwiedzać sklep, gdyż rzadko go widać. Ale może się trafić na giełdzie. Po czym go poznać? Po pierwsze koło zapasowe z tyłu, po drugie szyba w miejscu słupka C. Z mniej oczywistych szczegółów, samochód ma listwę oddzielającą przednią lampę oraz grill.
Jeśli samochód nie ma tych szczegółów, lepiej sprawdź albo spytaj o przebieg, aby nie dać się oszukać.
-
WYMARZONE DWA KÓŁKA
Witam. Od ostatniego wpisu minęło pół roku. Powód? Życie prywatne. Jednak w końcu przełamałem się, żeby zajrzeć. Kiedy zobaczyłem, ile mam pieniędzy na koncie, postanowiłem dozbierać i sprawić sobie kolejną zabawkę. Za około 68k kupiłem sobie motor, który bardzo chciałem mieć.
To MSK-1000. Zastanawiałem się, jak na niego odłożę, ale nie był to dla mnie problem. Na 4life miałem do uzbierania poważniejsze sumy. Motor nie ma nic, ale myślę, żeby w pierwszej kolejności zamontować wykrywacz radarów i Eatsy. Potem mogę rozważyć licznik, UP1 albo ABS. Motor na piękny czerwony lakier.
Czemu akurat MSK? Lubię klasyczne pojazdy, a ta maszyna ma taki design i zakładam, że skoro powstał na policyjnym HPV-1000, raczej nie powinien mnie zawieść. Nowsze motory są do siebie podobne, nudne i nie robią na mnie wrażenia.
MSK nie odbiega osiągami od przeciętnego auta(140 km/h) przy normalnej jeździe, ale na pewno sprawdzi się na węższych drogach i alejach. Miałem już Admirala odpicowanego i Perka po remoncie, więc raczej nie zaskoczy mnie już nic, na co mogę sobie pozwolić i czego potrzebuję. W takim układzie przyszedł czas na motor.
Jak wrażenia po powrocie na 4Life? Przede wszystkim chcę podziękować właścicielowi i administracji. Jestem mile zaskoczony ostatnimi zmianami. Oprócz nowej aplikacji na motory w oczy rzuciła mi się zmiana w regulaminie serwera. Chodzi o wulgaryzmy, tak naprawde każdy ich używa raczej. Mimo, że wciąż trzeba się pilnować, gracze nie muszą w najgorszych chwilach gryźć się w język. Z jednej strony swoboda, a z drugiej odpowiedzialność. To dobra zmiana.
Są rzeczy, za którymi po prostu tęskniłem. I cieszę się, że tu jestem. Zaglądałem na inne serwery, ale tu czuje się, jak w domu
-
PROJEKT GRUZA - RAPORT Z 02.04.2025
Dawno nie pisałem o Perku swoim. Od ostatniego posta pojawiły się UP1 i UP2.
https://mta4life.pl/vehicles/?so_t=1&p=2&check=146323
Teraz najprawdopodobniej pomyślę o liczniku albo rTransporterze
-
4LIFE ZALANY PRZEZ ZŁOMY???
Witam. Gram już około połowy roku na tym serwerze, więc już mogę trochę o nim powiedzieć. Widziałem też, czym jeżdżą gracze i co często stoi przy ulicy.
Skupię się na autach od najtańszego cygana. Są to przeważnie Perenniale, Manany, Moonbeamy i obydwa Waltony. Nowych graczy na serwerze nie brakuje. Raczej nie Baska zbyt wiele kasy, więc to oczywiste, że większość kupi auto od cygana.
Z czasem auto takie trafia na giełdę w San Fierro lub CJa, kiedy właściciela stać na coś lepszego. Nowy gracz zamiast tam szybciej znajdzie się u cygana w Flint County. Z reguły nikt na giełdzie tego nie kupi.
A może wyremontować takie auto albo do tuningu. Mhm... Bo gracze na pewno się na to zdecydują... Wiem, że niektórzy tak robią, ale tak robią NIEKTÓRZY. Niektóre z nich mają silnik z pojemnością 1.2. Słyszałem, że tego silnika nie da się rozwiercić i jeśli to prawda, to ja nie widzę sensu ładować pieniędzy w takie auto.
Auta mają coraz większe przebiegi, a cena do przebiegu nie jest adekwatna, a cofnięcie licznika nie jest tanie. Czy a na tym serwerze jakieś złomowiska i kiedy będzie aktualizacja cennika aut?
-
PROJEKT GRUZA - RAPORT 14.03,2025
Mamy to! licznik Perenniala został cofnięty, auto było u lakiernika. teraz pozostaje wymiana opon. Na szczęście nie będzie to tak kosztowne, jak generalny remont silnika, Potem będę mógł spokojnie myśleć nad ulepszeniami.
-
PROJEKT GRUZA - RAPORT 13.03.2025
Witam. Niebawem muszę zrobić konto na imgurze. Dlaczego? Dlatego, że mam 210k i brakuje około 20k, co oznacza, że Perennial w piątek albo w sobotę będzie zdatny jazdy i do wymiany będą tylko opony. Potem powoli wezmę się za ulepszenia, ale najpierw potrzebuje nowego koloru. Myślę o jakimś eleganckim albo z ówczesnych lat, teraz widać, że wygląda na złom. Żeby się nie rzucał w oczy(chodzi tu o jaskrawe kolory, troszkę wiocha i nie pasują do klasycznych kół) . Jakiś pomysły?
-
PROJEKT GRUZA - RAPORT 12.03.2025
Na dzień dzisiejszy mam łącznie 190k, w takim układzie potrzebuję około 40k. Jestem bliżej, niż dalej. W Perennialu pojawiły się felgi za Juan z moich bonów. Okazało się, że samochód miał białe koła, więc zaoszczędziłem 6k. Około kilku dni i będę mógł spokojnie jeździć.
-
PROJEKT GRUZA - 11.03.2025
Dzień jak co dzień postanowiłem dozbierać trochę na remont Perka. Na początku słyszałem głosy, że nie opłaca się to i żeby tego nie robić. A ja myślę sobie: a czego nie sprawić sobie takiej perełki? Już dawno chciałem to zrobić.
Dziś dzień był pod dniem zapytania. Miałem za zadanie popracować na kurierze. Zbrzydła mi ta praca. Ale 5 gwiazdek nie śmierdziało.
Dziś miałem 30 gwiazdek i za 28 trafiło się 25k. Później popracowałem na lawetach. Finalnie uzbierałem 172k. Na remont auta brakuje tylko 58k.
-
PROJEKT GRUZA - RAPORT Z DNIA 10.03.2025
Jak wiecie, podjąłem się remontu Perka. Tak, właśnie pudruję trupa. To kosztuje minimum 230k. Czy wymiękkam?
No cóż... Na początku zastanawiałem się, czy nie posuwam się za daleko i czy nie będzie to dla mnie za ciężkie w dodatku zapłaciłem 11,8k za pp na PREMIUM+ i 12,5 na remont Admirala. Myślałem, że to koniec.
Kiedy inwestycje się zwróciły, dalej robiłem swoje. Dziś jednak pojawiło się światełko w tunelu. Kiedy zacząłem dziś grać, miałem około 117k, jednak przed wyjściem to było 135k, do dało mi płomień nadziei. Brakuje tylko 95k za remont silnika.
-
DRUGIE ŻYCIE ADMIRALA
W czwartek, gdy zbierałem sianko na remont gruza, podczas korzystania z eTransportera licznik nabił 5k km przebiegu. Jako świadomy i doświadczony gracz w trosce o perełkę zajechałem pod mecha i dokonałem generalnego remontu silnika.
Czy to się opłaca? Każdy, kto miał kiedyś auto od cygana, wie, do czego prowadzi traktowanie tego po macoszemu. Najmocniej odczułem to przy Mananie , kiedy męczyłem się z odpaleniem i przy każdym wejściu do auta "modliłem się", aby ten rupieć zagadał.
Od tamtej pory przebieg w aucie był dla mnie wyznacznikiem. Jak samochód miał 80-90kk przebiegu, nie widziałem w nim wartości. Przełomem był czas, kiedy doczekałem się Willarda z Montgomery. Samochód też miał humorki, ale miał przyzwoite osiągi. Pierwszym w miarę przyzwoitym z samochodem był Stalion z Bayside. Potem były tylko nowe auta.
Admiral został wyceniony przez jednego z adminów na minimum 250, a cześć daje pół ceny do wartości(przynajmniej tak słyszałem). Dostęp nie chcę, żeby ten skarb podzielił los niektórych rupieci cygańskich, jak niektóre Premiery. Samochód szybko się zwróci, a odnowienie go to groszowe sprawy.
-
PROJEKT GRUZA - RAPORT Z 2 MARCA 2025 ROKU
Jak wiecie, jakiś czas temu kupiłem Perennial a mimo, że mam Admirala 1.8 po tuningu. Co gorsza, perek jest od cygana, a wielokrotnie przestrzegałem przed zakupem stamtąd samochodów. Czego więc podjąłem taka decyzję?
Otóż od dłuższego czasu planowałem kupić jakiś szrot od cygana i go wyremontować (auta nie może być w salonie). Znamy wymówkę wujka, który ciągle trzyma rupiecia na swoim podwórku "Ja nie sprzedam, będę robił". Ale nie ze mną te numery. Skoro na koncie mam 94k i na nic tego nie wydaję, to coś jest na rzeczy.
Wczoraj wykorzystałem bon na ABS do auta, a to świadczy albo o głupocie, albo o autentyczności mojego planu. Ulepszenia idą na razie za nagrody z gwiazdek za zadania.
Niestety niedługo będzie trzeba kupić PP, a przebieg w Admiralu rośnie i niedługo nabije 5k km. Jak się łatwo domyślić, to Mercedes towarzyszy mi przez większość gry i jego wykorzystuję do zarobku. Szacowanie koszty to około 25-30k, czyli zostaje około 60k. I białej będę musiał odłożyć około 180k. Ale to raczej nie powinien być problem, skoro mniej więcej tyle poszło na Admirala
-
O DONOSICIELACH NA 4LIFE
Jak wiecie, na 4Life są surowe zasady i surowe kary. Na czacie nie można nawet przeklinać, bo można wyrwać muta na kilka dni, a za nie zapłacenie za szkody nawet ZPJ. Nawet cenzura nie pomaga. Podobna sytuacja wygląda z frakcjami. Jeśli coś nieprawidłowego, zaraz przyjeżdża frakcja SARA lub SAPD.
Przy ilości kilku administratorów wątpię, że są w stanie upilnować serwer liczący kilkaset graczy. Parę razy zauważyłem, że jak jestem sam albo nie ma nikogo na duty, administracja nie reaguje. Wobec tego ktoś im w tym pomaga. A to oznacza, że na 4Life istnieją konfidenci.
Nie pisze o graczach, których ktoś obraził i albo których ktoś stuknął, ale tych tzw. serwerowych szeryfów, którzy złośliwie fundują nam kary lub straty. Na pewno nie możemy takich obrażać, ale możemy traktować chłodno i odmawiać im pomocy.
- Pokaż poprzednie komentarze 14 więcej
-
-
-
Admin już tu był, hello, że budzimy się
-
-
-
CZY WARTO COFAĆ LICZNIK W AUCIE?
Im większy przebieg w aucie, tym większy problem z zapłonem. Czy jednak auto jest spisane na straty? Nie. W warsztacie z komponentami można dokonać generalnego remontu i cofnąć licznik do zera. Czy to się opłaca i kiedy warto to robić?
Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, czy chcemy ten samochód dla siebie, czy na sprzedaż. Bo jeśli chcemy go sprzedać, to kupca interesują bebechy auta, a nie to, ile włożyliśmy w nie kasy. Cofnięcie licznika raczej mam się nie zwróci.
Załóżmy, że chcemy to auto dla siebie i chcemy to auto wyremontować. Zgoda, jednak zastanówmy się najpierw, czy nie wyjdzie taniej zakup takiej nowej furki na giełdzie lub w salonie. Jeśli nie znajdziecie nigdzie nowego, wtedy można odkładać pieniądze.
Po co właściwie ładować w auta od cygana? Tak? A po co ludzie w prawdziwym życiu wydają krwawicę na auto liczące od kilkudziesięciu do nawet stu lat? Bo chcą takie auto zachować w dobrym stanie i lubią takie pojazdy. Perennial po takim remoncie mógłby być piękna zabytkową limuzyną, Manana byłaby fajnym autkiem w miasto lub do pracy, Moonbeam byłby typowym rodzinnym autem lub dla wycieczek z ekipą, a jeden z Waltonów klimatycznym pickupem.
A co z nowymi samochodami, którymi już troszkę przejechaliśmy? Tutaj sytuacja jest inna. Jeśli się tym zainteresowaliśmy, to sytuacja nie jest tragiczna, a koszty nie są dotkliwe. A po w miarę krótkim czasie pracy cena remontu to raczej dla nas są grosze. Nie odkładajmy napraw na później, auto będzie nam wdzięczne przez wiele lat.
Ok, a jak wygląda stosowanie się do tego w moim przypadku? Systematycznie odkładam pieniądze na różne przyjemności, więc nie mam powodu do zmartwień. Admiral to świetna maszyna, na którą nie narzekam po paru modyfikacjach. Czasem robię przeglądy i zużycie też raczej nie powinno być problemem. Co do gruza odkładam na remont Perenniala, który grzecznie czeka u mnie w przecho.
-
RECENZJA NAJTAŃSZEGO CYGANA NIEDALEKO MAGAZYNU
Jak większość graczy, kupiłem tu pierwszy samochód - Waltona. Jeździł wolno, ale i tak byłem zadowolony, że mam jakieś auto. Czy warto tu coś kupować? Zależy. Jeśli nie macie czym jeździć i nie macie znajomego, który da wam klucze, wiadomo, że coś kupicie. Przebieg mi nie przeszkadzał, dopóki nie zauważyłem kłopotów z odpaleniem. Poza tym są tu auta, które nie są zbyt szybkie oraz wizualnie przestarzałe. A jeśli ktoś dłużej gra i chciałby mieć coś ciekawego, warto kupić tu jakieś auto i wyremontować. Nowego auta w salonie już nie kupicie. Aut do 8k nie brakuje.
RECENZJA ŚREDNIEGO CYGANA W MONTGOMERY
Tu możecie kupić coś lepszego, co można w salonie spotkać. Samochody są raczej że średniej półki lub terenówki, ale małym przebiegiem też nie grzeszą. Kiedy kupiłem Willarda, cieszyłem się jak dziecko. Mimo problemów z odpalaniem miał przeciętne osiągi. Jednak już wtedy odkładałem na samochód w lepszym stanie. Ceny wahają się od 8 do kilkunastu tysięcy. Posiadacze Manany i innych pierdzików na pewno się pokuszą.
RECENZJA CYGANA W BAYSIDE MARINA
A jakie są auta w Bayside Marina? Na pewno nie są to auta, których będziecie się wstydzić. Oprócz prostych osobówek można napotkać Eurosa, Staliona lub Phoenixa. Ceny wahają się w granicach kilkudziesięciu tysięcy. Mimo przebiegu problemy ze swoim Stalionem miałem raczej rzadko. Ale i tak odkładałem na nowe auto. Ceny remontu nie są zbyt wysokie, ale taniej dostaniecie nowe auto z salonu. Nawet auta sportowe nie mają zawyżonych osiągów. Jeśli mieliście nowe auto, to raczej nic stąd nie weźmiecie.
-
CYGAŃSKI DIABEŁ
Witajcie. Nie uwierzycie co mnie dziś spotkało. Podczas przejażdżki napotkałem pewnego gracza jeżdżącego Perenialem. Mój Admiral z UP1 jedzie 200km/h.
Typek zaproponował mi wyścig - w tym momencie powinna mi się zapalić lampka, ale uznałem o za cejota, który nie wie, co robi. Ja niczego nieświadomy zgodziłem się na to. Pojechaliśmy na tor obok lotniska.
O dziwo gostek mnie zaskoczył i przegrałem 5k. Nie wiem, że co co się dokładnie stało. Mam Mercedesa 1.8 z UP 1-4. Co ten Perek mógł mieć i jaki mógł mieć silnik?
-
A TO NASZ PACJENT
Czas odłożyć na remoncik Perka