Skocz do zawartości

siner

Gracz
  • Postów

    267
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Typ konta

    Premium +

Treść opublikowana przez siner

  1. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  2. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  3. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  4. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  5. Cześć Na służbie we wskazanej godzinie bylem chyba 2 godzine o ile się nie mylę, a też byłem trochę zmęczony to pewnie ze zmęczenia pomyliły mi się pewnie cyferki. Poza tym pojazd stał na parkingu, gdzie było parę stojących juz kilka dni pojazdów, a druga sprawa to od tego parkingu do przecho masz z 150m max. Więc ani ci tu pieniędzy nie muszę oddawać, ani na pp ci nie wsadziłem tylko na przecho i taki problem o to robisz? ps. koło godziny na suszarce tez pokazywalo "wczoraj" wiec z mysla zabrałem pojazd, a ze ty nie mozesz przebiec 10m na przecho nie moja wina.
  6. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  7. Cześć! Z tej strony Redaktor @Hexylo* z Redakcji 4Life News. Dziś przedstawię wam kolejny materiał z mojej strony. Zapraszam do przeczytania! Strefa 69 - znana oficjalnie jako strefa bezprawia, bardzo dobrze chroniona przez zawodowych strzelców i naukowców. Podziemna część terenu 69 - jest prawie niemożliwe, aby tam wejść. Na samej strefie są strzelcy, a na wejściu do bunkru kamery, które wykrywają po twarzy, kim jesteśmy, jeżeli jesteśmy nieznani przez wykrywacze, uruchamia się odpowiedni do tego alarm i członkowie areny działają. W bunkrach jest przechwytywana tajna broń, jaką jest M4, ale aby ją odebrać, trzeba posiadać specjalną kartę, by odblokować wejście do tego pomieszczenia, gdzie znajduje się karabin. Bunkier ma kilka pomieszczeń: laboratorium, pokoje dla strzelców, jak i dla naukowców, pomieszczenie z całą mapa San Andreas gdzie planowane są zamachy na dane obiekty, pomieszczenie z tajną bronią i pomieszczenie z kilkoma broniami dostępnymi dla strzelców. W samym bunkrze znajduje się ostatnie pomieszczenie. Pokój broni, są to bronie wykorzystywane na zamachy, akcje terrorystyczne i udział w strzelaninie. Owe bronie mają mało nabojów i nie są aż tak często wykorzystywane, jak: 9 mm, 9 mm z tłumikiem, desert eagle, strzelba, obrzyn, strefa bojowa. Natomiast pistolety, które są wykorzystywane na zamachy w dzień: Tec9, Miko PM, SMG, AK-47. Bronie i sprzęty, które służą do zamachów w nocy: Karabin snajperski, Karabin, Miotacz ognia, Wyrzutnia rakiet, Ciepłoczuła wyrzutnia rakiet, ładunek C4, noktowizory i spadochrony. Większość pomieszczeń wykonana jest z metalowego materiału i jest oświetlona przez małe drobne światełka, aby nie było, aż tak jasno. Pierwsza, dość pusta część podziemnego kompleksu, znajdująca się zaraz przy samym wejściu prowadzi do większego pomieszczenia. Znajdują się w nim między innymi dwa przedmioty przypominające głowice jądrowe, a także mniejsze, oszklone pomieszczenie, w którym znajduje się monitor do działań i skrzynka z nabojami. Dalej znajduje się pomieszczenie z dwoma beczkami na ropę. Przechodząc dalej, jest mały "mostek" do kolejnego pokoju gdzie znajduje się mapa stanu San Andreas. W przejściu do kolejnej części budynku pod podłogą, która jest zrobiona z krat, znajduje się płytka woda, po powodziach. Można się do niego dostać przez zostawioną dziurę w kratkach. Dalsza część pomieszczeń nazywa się Research Section A. Jest ona połączona schodami z pomieszczeniem, gdzie jest płytka woda i składa się z tajnych laboratoriów, do których nikt oprócz naukowców nie ma bezpośrednio dostępu, ale można je zobaczyć przez szybę. Znajdują się w nich głównie kilka komputerów oraz parę białych stołów do badań. Całość łączy się korytarzem, w jednym z laboratoriów na jednym ze stołów znajduje się książka jednego naukowca, która pokazuje jak stworzyć między innymi nabój lub broń, takowa książka jest tylko jedna w swoim rodzaju, a została napisana kilka lat temu przez dawnego strzelca, który niestety zginął podczas akcji. Granice Strefy są ogrodzone wysokim płotem wraz z drutem pod napięciem prądu, aby była pewność, że nikt na pewno nie wkroczy na teren. Na samym środku znajdują się pojedyncze hangary, porzucone i zniszczone autobusy, garaże, dźwigi, dwa ogromne kominy, rozbite samoloty podczas katastrofy lotniczej i wieże do pilnowania i oświetlenia terenu w nocy, jak i w dzień, którzy strażnicy tego pilnują. Wejście do właściwej części Strefy, dostęp daje tylko niewielkie małe wejście od strony zachodu. Płot otaczający tę część jest zdecydowanie wyższy od tego, który otacza część reszty Strefy. Jeżeli wejdzie się na strefę, można zostać postrzelonym i już z niej nie wyjść. Autoryzował: @Mlonskyy
  8. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  9. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  10. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  11. siner

    Pojazdy na Id!

    Model: dowolny Pojemność silnika: 1.4 - 1.6 Przebieg pojazdu: obojętny Cena: do 1kk Dodatki: najlepiej czyste, ale z jakimiś dodatkami też git Coś od siebie: tak
  12. Model: Manana ID: 104186 Pojemność silnika: 1.6 Przebieg pojazdu: 123.824 Dodatki: felgi (1076), wydech (1020), moduł UP3, tablica rejestracyjna (chmuurka), niestandardowe lampy (███) ( ice ) ( tych lamp z przodu tez nie ma ) Cena: oferty Coś od siebie: tak SS’y: https://imgur.com/a/h0XsJzv Model: Sanchez ID: 77513 Pojemność silnika: 1.6 Przebieg pojazdu: 7914.6 Dodatki: podświetlenie licznika (███) ( rubinowy ) Cena: oferty Coś od siebie: tak SS’y: https://imgur.com/a/d16D37a
  13. Cześć! Z tej strony Redaktor @Hexylo* z Redakcji 4Life News. Zapraszam was do przeczytania wywiadu z Moderatorem @VeraX! H - Hexylo* V - VeraX H: Część! Z tej strony Redaktor Hexylo* z Redakcji 4Life News. Czy chciałbyś udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań? V: Witaj, z wielką chęcią udzielę tobie wywiadu. H: Świetnie! Na początek opowiesz cos o sobie? V: Jasne. Nazywam się Konrad mam 23 lata i mieszkam w Warszawie. Na co dzień pracuje na magazynie oraz uczę się na kierunku Technik BHP. Interesuje się urbexem, motoryzacją oraz sportem a dokładnie piłką nożną. H: Przejdźmy do serwera, czy posiadasz jakiś cel na serwerze? V: Przez blisko 4 lata spędzonego czasu na serwerze osiągnąłem, więcej niż sobie wyobrażałem, więc szczerze mówiąc wszystko, co chciałem zrobić czy też osiągnąć już to zrobiłem. Obecnie skupiam się tylko na tym, by zajść, jak najdalej, lecz nie jest to dla mnie najważniejsze. Gdybym musiał wybrać jeden cel, to z pewnością byłoby to utrzymać relację, które udało mi się zbudować ze znajomymi na serwerze. H: Jak zdobyłeś swój majątek serwerowy? V: Nie jest on jakoś bardzo pokaźny, gdyż zarabiam głównie z frakcji oraz czasem sobie pokopie węgiel. Rzadko można mnie spotkać na innych pracach, mimo że też zdarzało mi się, lecz bardziej to wynikało z nudów niż z chęci zarobków. H: Skąd wiesz o platformie MTA i dlaczego akurat 4Life? V: Na to pytanie byśmy musieli zajrzeć do pierwszego wywiadu. Jak dobrze pamiętam, było to przez platformę YouTube, gdzie któregoś razu natknąłem się na film z MTA i postanowiłem zagrać. Myślę, że moja przygodna z 4Life zaczęła się głównie dlatego, że jako pierwszy mi się wyświetlił, na początku nie przykładałem uwagi do serwera, na którym gram, a z czasem zmiana serwera już nie wchodziła w grę z racji poświęconego czasu oraz poznania nowych znajomych, którzy na pewno tez mieli wpływ na to, że nie zmieniłem czy też nie przestałem grać na serwerze. H: Posiadasz prawie 100k LP, czy żałujesz, że tak dużo spędziłeś czasu na serwerze? V: Z pewnością nie na całe szczęście moje życie prywatne pozwala mi poświęcać tyle czasu serwerowi, traktuję to jako odpoczynek oraz urwanie się od codziennej rutyny. H: Na serwerze masz aktualnie przegrane 3918 godzin, co przez ten czas osiągnąłeś? V: Z największych osiągnięć na pewno bym wymienił stanowiska moderatora oraz pomocnika zarządu we frakcji TSA. Z moich prywatnych celów mogę dodać 3 lvl na kopalni, który był moim pierwszym celem po powrocie na serwer. H: Czy są gracze, za którymi nie przepadasz, jeżeli tak to z jakiego powodu? V: Szczerze powiem, że nie ma graczy, których nie lubię czy za którymi nie przepadam. Wiadomo czasem, ktoś zdenerwuje czy też złość się pojawi, lecz jest to chwilowe i podyktowane konkretnym powodem, lecz po chwili mija. Staram się ze wszystkimi mieć dobre relację i tak jak czasem ktoś mnie zdenerwuję działa, to też w drugą stronę, z czego zdaje sobie sprawę. Serwer jest po to, by wspólnie dobrze się bawić i odpocząć od szkoły czy pracy dlatego wychodzę z założenia, że nie warto się kłócić, czy przejmować chwilowym gorszym momentem innego gracza. Na pewno nie ze wszystkimi mam przyjacielskie stosunki, lecz nie zwracam na to uwagi. H: Posiadasz własną organizację DarkRavens, opowiesz coś więcej o organizacji? V: Zgadza się, w ostatnim czasie założyłem organizację za namową znajomych. Przede wszystkim zależy mi na tym, by w samej organizacji była dobra atmosfera, by jak najbardziej ograniczyć osoby, które będą odwalać. Więc jak ktoś liczy na dużą ilość członków czy też na ogromną ilość aut to niestety bądź i stety u nas tego nie nie zajdzie, gdyż moja wizja i cel jest nieco inny. Można powiedzieć wprost, że wole mieć stabilne 30 osób, które między sobą będą się dogadywać i sobie pomagać niż prowadzić większą organizację gdzie często nawet z własnego doświadczenia wiem, że różnie to bywa. Może to też wynikać z tego, że temat organizacji nie jest jakoś dla mnie osobiście mega ważny i bardziej to traktuje jako chwilowe zajęcie się czymś niż projektem na lata. Z pewnością mogę zdradzić, tylko że bardzo często organizujemy różne eventy wewnątrz samej organizacji dla jej członków. A sama obecnie organizacja ma się bardzo dobrze, co z pewnością mnie cieszy. H: Jesteś we frakcji Transport Of San Andreas, jako pomocnik zarządu, jakie masz obowiązki, opowiesz coś więcej o tej frakcji? V: Dużo o frakcji nie ma co opowiadać, gdyż samo założenie jest bardzo proste, zajmujemy się przewozem graczy różnymi środkami transportu, zaczynając od zwykłych taksówek poprzez busy, limuzyny kończąc na helikopterach. Oczywiście do każdego środka transportu trzeba ukończyć specjalny kurs i zdać odpowiedni egzamin, by móc się nim poruszać. Osobiście uważam, że jest to idealna frakcja dla osób, które lubią jeździć i mieć integrację z graczem. Byłem też w innych frakcjach, lecz uważam, że atmosfera, która panuję w TSA, jest można powiedzieć wyjątkowa. Stanowisko pomocnika zarządu mam od niedawna więc najbliższa akademia będzie pierwszą, którą spędzę na pomocy adeptom, gdyż to jeden z moich obowiązków. Z pewnością warto przyjść i spróbować swoich sił nawet dla samej atmosfery. H: Miałeś myśli nad zmianą frakcji, czy jednak TSA to ta jedyna? V: Po powrocie do TSA nie miałem, gdyż już wcześniej odchodziłem czy to do SAFD, czy też SARA po powrocie doszedłem do wniosku, że odpowiada mi ta frakcja i postanowiłem sobie, że do końca mojego pobytu na serwerze będę starał się pozostać już w tej jedynej frakcji. H: Co skłoniło cię, aby napisać podanie na supporta i awansować na moderatora? V: Głównie chęć sprawdzenia się oraz brak nowych celów na serwerze nie ukrywam, że w tamtym czasie brakowało mi czegoś nowego, co utrzymałoby mnie przy serwerze, co pozwoliłoby zagospodarować czas w bardziej konkretny sposób niż odwalanie czy siedzenie na kopalni. H: Na serwerze jesteś na randze moderator, czy to był twój cel serwerowy, aby zostać członkiem ekipy? V: Z pewnością dołączenie do ekipy gdzieś tam z tyłu głowy się pojawiało od samego początku, lecz nigdy nie sądziłem, że się dostanę a tym bardziej że dojdę aż do moderatora. Dużo kosztowało mnie, by faktycznie tu się znaleźć, głównie przez głupie błędy w przeszłości, lecz gdy się dostałem i spędziłem już trochę czasu na randze, z pewnością przyznać muszę, że jestem wdzięczny za danie mi szansy, lecz gdybym jej nie otrzymał, grać też bym nie przestał, gdyż nie było to dla mnie jakoś bardzo ważne. Tak jak wcześniej wspomniałem samo napisanie podania było kierowane konkretnymi powodami niż dokładnym celem dołączenia. H: Czy gracze są do ciebie inaczej nastawieni ze względu, że posiadasz rangę moderatora? V: Ciężko to jednoznacznie określić. Wydaje mi się, że w niektórych sytuacjach tak jest, lecz też nie zawsze. Na pewno z bliskiego otoczenia ranga nie ma żadnego wpływu czy na graczy, czy też na mnie. H: Jak spędzasz swój czas wolny poza komputerem? V: Głównie spędzam go z dziewczyną, podróżując czy też po prostu spędzając ze sobą czas. Osobiście lubię wybrać się na urbex czy też pojeździć autem bez celu, gdyż zwykłe siedzenie w domu to nie dla mnie a wcześniejsze aktywności po prostu relaksują i mogę przy nich odpocząć czy też na spokojnie przemyśleć niektóre sprawy. Ze względu na szkołę wolny czas przeznaczam też na naukę języków, czy kierunku na, który obecnie uczęszczam. Bardzo często wychodzę pobiegać czy spędzić czas w sposób bardziej aktywny fizycznie. H: Czym zajmujesz się na co dzień? V: Praca zajmuję mi połowę dnia, by przygotować transporty czy też rozładunki bądź rozdysponować pracowników na magazynie, gdyż jestem za nich odpowiedzialny. Jak wrócę do domu, wszystko zależy od tego, czy na serwerze wcześniej udało mi się zrobić wszystkie normy, czy też nie bo godzę to ze wszystkim pozostałym. Więc każdy dzień tylko w teorii jest taki sam. Więc najpierw praca a później wychodzi to spontanicznie, tak naprawdę czym będę się zajmował. H: Jaka jest Twoja wymarzona praca? V: Nic się w tym temacie nie zmieniło, od poprzednich wywiadów dalej jest to kierowca ciężarówki, można powiedzieć, że zgodnie z rodzinną tradycją. H: Jakie moce chciałbyś posiadać w prawdziwym życiu? V: Wydaje mi się, że jakby coś takiego było możliwe to tylko czytanie w myślach bądź wiedzieć, kiedy ktoś kłamie. H: Posiadasz jakieś marzenie, jeśli tak to, jakie ono jest? V: Moim marzeniem jest zwiedzenie Barcelony, lecz już niedługo, bo w czerwcu zostanie one spełnione. Ostatnim i tym najważniejszym marzeniem, jakie zostało to, wspólnie z moją dziewczyną przeprowadzić się do innego kraju co też mogę uznać za rozpoczęte, lecz jeszcze trochę będę musiał poczekać na spełnienie tego. Resztę, póki co spełniłem, z czego jestem bardzo zadowolony. H: Znasz jakichś graczy z serwera w prawdziwym życiu? V: Tak jakiś czas temu razem ze @ZgReD_eK byliśmy w Krakowie oraz z kolejnym niedługo lecimy właśnie do Barcelony. Oprócz tego poznałem jedną osobę, z serwera co mieszka osiedle obok mojego, co też było zaskoczeniem dla mnie. H: Gdzie widzisz siebie za 5 lat? V: Z pewnością w transporcie oraz w innym kraju. Lecz moje życie na tyle jest zaskakujące, że nic mnie nie zdziwi. Mam kilka planów, lecz na razie nie chce się nimi chwalić, zobaczymy za 5 lat jak, się spotkamy na kolejny wywiad, co z tego wyszło. H: Co byś zrobił, gdybyś był jedynym ocalałym w katastrofie lotniczej? V: Zapewniłbym bezpieczeństwo sobie i sprawdził, czy na pewno nikt inny nie ocalał. Następnie poszukałbym pomocy i jakiegoś schronienia jednocześnie zbierając zapasy żywnościowe. Następnie pozostałoby mi oczekiwać na pomoc. H: To już na tyle, skończyły mi się pytania, dziękuje, że znalazłeś czas na to wszystko i odpowiedziałeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić? V: Ja również dziękuję za przeprowadzony wywiad. Z pewnością pozdrowienia chciałbym skierować do osób, z którymi na co dzień gram czy rozmawiam @klonek12391, @Xdrop, @Likoss123, @Giendek, @PalGrom. Oraz do wszystkich członków organizacji DarkRavens, oraz frakcji TSA. Dziękuje za przeczytanie wywiadu, zachęcam również do śledzenia dalszych moich materiałów. Autoryzował: @Blender.
  14. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  15. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  16. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  17. Login: Kamel22 Nazwa wyświetlana: Hexylo* Kategoria: Największa ilość przeniesionych skrzynek na magazynie od początku rozgrywki Rekord: 10156 Dowód: https://imgur.com/a/EdZjp3z Coś od siebie: Tak
  18. Witajcie! Młodszy Redaktor @Hexylo* z Redakcji 4Life News. Dziś przedstawimy Wam kolejny materiał z naszej strony. Kościół wybudowany został w 2013 roku, a jego historia była znacznie zaskakująca... Budynek został wybudowany na życzenie prezydenta San Andreas w 2013 roku, już prawie nikt do tego kościoła nie chodził. Od tego momentu kościół ulega powolnej degradacji, mimo że znajduje się tuż koło jezdni. Kościół powoli jest rozebrany, młodzi pojawiają się, by w tej urokliwej świątyni odbywać alkoholowe libacje i niszczyć resztki piękna, które uchowało się w jej wnętrzach. Obiekt nie jest wpisany do rejestru zabytków, a proboszcz najchętniej pozbyłby się problemu, rozbierając go. Na to na szczęście nie godzą się mieszkańcy Fort Carson. Kościół wymaga szybkich inwestycji, mowa tu szczególnie o dachu, który lada moment może się zawalić. Jedyna nadzieja tak naprawdę w mieście, która zainteresowana jest ratowaniem świątyni i zastanawia się nad możliwościami jej wykorzystania. Pozostaje wierzyć, że kościół nie zniknie z map, tak jak to miało miejsce z innymi budowlami tego typu. Świątynia wymaga natychmiastowego remontu, w innym wypadku grozi jej zawalenie. Ten opuszczony zabytek sakralny znajduje się w sercu miasteczka Fort Carson, bez wątpienia budzi zachwyt i respekt. Dawny zbór ewangelicki kryje wewnątrz drewnianą ambonę i poniszczone ławy. Wspaniale też prezentuje się dzwonnica, która trzeszczy w wietrzne dni. Aż chciałoby się zwiedzać, lecz niestety nie wolno. Opuszczony zabytkowy kościół nieopodal pracy wywozy odpadów, to perła architektury sakralnej. Małe miasteczko Fort Carson, licząca sobie niecałe 300 mieszkańców, kryje w sercu prawdziwy skarb, obiekt nic nie otacza, który posiada drewnianą dzwonnicę, skrzypiąca w wietrzne dni. Kościół został wyremontowany po raz ostatni w 2017 roku, od tamtej pory jest jednak nieremontowany do końca 2019 roku. Obecnie wewnątrz tego pociemniałego, drewnianego zboru można jeszcze zobaczyć zachowaną ambonę i resztki ław. Największe wrażenie robi smukła dzwonnica. Oczywiście na teren obecnie zamkniętego kościoła nie ma wstępu. Zabytek został opatrzony specjalną tabliczką konserwatorską. Zobaczcie, jak prezentuje się ten opuszczony zabytek w owym miejscu. Fort Carson – miejscowość położona na południu Bone County w San Andreas. Jest to największa miejscowość hrabstwa. Wnioskując po tabliczce powitalnej, Fort Carson liczy sobie 307 mieszkańców. Zacznijmy sobie wszystko od początku. Kościół na dzielnicy Fort Carson został wybudowany w 2013 roku, a opuszczony już w 2019 r. Historia mówi, że ten budynek został opuszczony z powodu małego zainteresowania, mieszkańcy woleli jeździć do miasta San Fierro, gdzie był lepiej rozbudowany cały dom boży i nie tylko. Gdzie skrywa się prawdziwy powód zamknięcia wspólnoty kościoła? Zatem prawdziwym powodem było to, że kilometr od parafii była budowa Hunter Quarry. Było tam niebezpiecznie, ciągle były kurze, pyłki i niebezpieczeństwo kościoła. Na owej budowie miały tam powstać tunele zabezpieczone specjalnym szkłem, a mieszkańcy San Andreas zwiedzaliby kopalnie złota. Plany się niestety nie powiodły, wielki dół został zalany i pokryty lodem. Wszystko było już gotowe, ale robotnicy, którzy tam pracowali, nie wyrobili się przed zimą i tak projekt został wstrzymany. Spadł pierwszy śnieg, a z racji, że przed zimą ostatnimi dniami były cały czas ulewy, kopalnie zalano wodą, a woda zamarzła. Tym samym plany zburzenia świątyni zostały tymczasowo wstrzymane. Dziękuje za przeczytanie mojego artykułu. Zachęcam do dalszych obserwacji moich materiałów. Autoryzował: @MateuszXQ
  19. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony zgadzasz się na naszą politykę prywatności: Polityka prywatności, i akceptujesz regulamin witryny Regulamin