Uszanowanie, Police Officer I HasloDoWiFi San Andreas Police Department.
Na początku zacznę od opisu sytuacji z mojej strony, później odniosę się do twoich wiadomości. Więc tak, zuważyłem 3 skutery przy HQ gdzie to pierwszy raz się spotkaliśmy, a wy jechaliście za mną. Wasz pościg ciągnął się po lakiernika z podstawki na temple. Finalnie zatrzymałem jednego z was za jazdę bez kasku, a po chwili zjawiły się 2 kolejne osoby. Z początku mi nie przeszkadzaliście, ale po tym jak zaczęliście pisać jakieś głuptoy na chat i blokować mi drzwi radiowozu skuterem postanowiłem dać wam werbalne ostrzeżenia by odjechać. Tych ostrzeżeń było kilka, z resztą napisałem też report bo nie chciałem się z tym użerać. Z racji praktycznego braku rozwiązania sytuacji przez administrację po czasie wziąłem sprawy w swoje ręce i zrzuciłem Cię ze skutera, nałożyłem na niego blokadę po czym wsadziłem cię do radiowozu - nakazałem Ci czekać aż skończę zatrzymanie. Zatrzymanie ciągnąłem dalej, niestety osobnik ten uciekł więc dostał wpis za ucieczkę z racji, że pościgu kontynuować nie mogłem z tobą w radiowozie. Przeszedłem więc do podliczenia Ciebie za utrudnienie mi działań. Z tego co mi się wydaje, prawa jazdy od Ciebie nie otrzymałem, lecz zignorowałem to i nie dawałem ci za to mandatu. Po sprawdzeniu cię w MDT posiadałeś 2 wpisy - czyli równowartość 60 minut więzienia za co też Cię policzyłem. Na wpisach się nie skończyło, zatrzymałem cię za utrudnianie mi działań, więc też za to Cię policzyłem; czyli dodatkowe 20 minut więzienia. W sumie wyszło 80 minut i taki czas więzienia też otrzymałeś. Skuter poszedł na przecho z racji braku mandatu gdyż go nie dostałeś. Twój drugi kolega też mi przeszkadzał, próbował zabrać twój skuter który miał blokade więc został zatrzymany, wręcz mnie obrażał. Gdy dojechaliśmy na miejsce komendy dostał jednak omylnie kicka przez administrację, więc zgodnie z regulaminem mu odpuściłem.
Kończąc punkt widzenia sytuacji z mojej strony przejdę do odpowiedzi na twoją skargę.
Gdyby tak było nie byłoby tematu, tej skargi ani twojej kary więzienia. Prawda jest taka, że gdy kazałem ci odjechać robiłeś to, ale na chwilę, po czym wracałeś a nawet blokowałeś mi drzwi kierowcy przez co wsiadać musiałem od strony pasażera.
Tak, zgadza się, mandat odpuściłem Ci gdyż uważam, że nie było sensu wprowadzać dla Ciebie takiej kary. Odpowiadając na twoje pytanie dlaczego nie dostałeś możliwości opłaty, powiem jeszcze raz klarownie. Nie dostałeś mandatu, więc nie miałeś czego opłacić, kara więzienia była za wpis oraz zgodnie z taryfikatorem więziennym utrudnianie działań SAPD - obie z tych rzeczy nie są do opłaty, jako iż nie są mandatem. Choć istnieje mandat za utrudnianie działań służb mundurowych nie wystawiłem Ci go, a zamiast tego doliczyłem 20 minut za utrudnianie działań SAPD, które znajdziesz w linku do taryfikatora więziennego dostępnego publicznie na forum SAPD.
O to powód twojej kary więziennej: celowe utrudnianie pracy SAPD podczas działań - 20 minut. <- ( w odnośniku zawarty taryfikator więzienny o którym mowa)
Decyzja, że twój kolega dostał mandat a ty nie, padła ze względu na to, iż nie chciałem wsadzać was obu do więzienia z racji wystarczającego zamieszania. Jednakże, twój kolega krótko po tym zaczął mnie znieważać za co możliwości opłaty mandatu i tak by nie dostał. Jeśli wydaje Ci się to nieobiektywne, to nic nie poradzę.
W razie potrzeby posiadam materiały dowodowe w postaci nagrań, które w razie potrzeby prześlę osobie sprawdzającej tę skargę.
Więcej do dodania nie mam i nie wypowiem się więcej w tej skardze dopóki nie dostane takiego polecenia od Executive Staff. Tym samym czekam na dalszą ekspertyzę Executive Staff.