-
Postów
456 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1 -
Typ konta
Premium +
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Artykuły
Treść opublikowana przez Patryk99
-
4Life News- Relacja z groźnego wypadku w San Fierro.
Patryk99 opublikował(a) temat w Archiwum Relacje
Witam, Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam pewien wypadek na autostradzie w mieście San Fierro. Dnia 15.01.2022 roku na autostradzie w San Fierro doszło do wypadku. Kierowca infernusa podczas jazdy zemdlał, następnie uderzył w barierki. Świadkiem wypadku była frakcja San Andreas Road Assistance, którzy zabezpieczyli miejsce i wezwali jednostki San Andreas Medical Departments w celu zajęcia się poszkodowanym. Kierowca został wyciągnięty przez pracowników Road Assistance, którzy sprawdzili jego czynności życiowe, które miał. Po dotarciu Zespołu Podstawowego ratownicy natychmiast zajęli się poszkodowanym. Jego stan był ciężki, jednak ratownicy wiedzieli co robić. Po założeniu kołnierza ortopedycznego ratownicy rozpoczęli zabezpieczanie złamania otwartego lewej nogi. Gdy złamanie było opatrzone, jeden z ratowników zabezpieczył złamaną rękę. Po zakończeniu czynności medycznych ranny był przekładany na deskę, następnie na nosze, gdzie został zabezpieczony. Jednostka Police Department ustaliła, że przyczyną zasłabnięcia było zażycie zbyt dużej ilości leków przeciwbólowych. Poszkodowany trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie lekarze wykonali mu Rentgen ręki, które było z przemieszczeniem. Pacjent trafił na blok operacyjny, gdzie chirurdzy wykonali swoje zadanie, czyli zespolenie złamanych kości oraz zespolenie złamania otwarcia. Po operacji pacjent został przewieziony do sali obserwacyjnej, gdzie został podpięty do cardio-monitora, który monitorował jego funkcję życiowe. Po tygodniu pacjent został wypisany ze szpitala, jednak musiał za miesiąc zgłosić się do szpitala na Rentgen nogi i ręki. Autoryzował: -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Super konkurs @Nokiller @cebulka9 @MateuszXQ
-
Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam historię sylwestrową. Pewnego zimowego grudniowego dnia do sklepów w całym San Andreas firma firewood, która transportowała opał do kominków, dostarczyła fajerwerki do sklepu. Pracownicy sklepów dodali do gazetki ofertę. Następnego dnia do sklepów przyjechali klienci, którzy rozpoczęli kupowanie fajerwerków. Pewien mieszkaniec miasteczka Montgomery objechał wszystkie sklepy, jednak w żadnym nie było materiałów pirotechnicznych. Mężczyzna nazywany pirotechnikiem nadal poszukiwał owych materiałów, jednak ich nie mógł zdobyć. Wzburzony mężczyzna przygotował sobie plan napadu na ciągnik siodłowy, który przewoził materiały. Piroman znalazł na pewnym portalu internetowym osoby, które by mu pomogły, następnie się z nimi skontaktował i objaśnił szczegóły. Odnalezieni pomocnicy zorganizowali samochód ciężarowy. Następnego dnia mężczyźni zlokalizowali transport materiałów, następnie go otoczyli i wysiedli, po czym wysadzili kierowcę, którego skrępowali linami i założyli mu worek na głowę. Gdy kierowca był uwięziony w pojeździe, mężczyźni przenieśli materiały i substancję z jednej ciężarówki do drugiej. Porywacze wsiedli do pojazdów, po czym przewieźli ciężarówkę na miejsce słabo zaludnione, po czym zastraszyli kierowcę, jednak ten chciał poinformować o napaści i kradzieży, więc został uderzony cegłą w tył głowy. Następnym dość brutalnym krokiem napastników było pobicie oraz postrzelenie w brzuch kierowcę. Po zakończeniu procedury mężczyźni uciekli z miejsca, a materiał został schowany w wynajętym magazynie w Los Santos. Piroman zapłacił wynajętym porywaczom za pomoc, po czym się rozdzielili. Podczas przejazdu w miejsce, gdzie doszło do zdarzenia, przypadkowy kierowca poinformował Centrum Powiadamiania Kryzysowego o zdarzeniu, po czym na miejsce zostały wysłane jednostki Police Department oraz Medical Department. Po 5 minutach na miejscu były wysłane jednostki, następnie oficerowie przeszukali pojazd ciężarowy i znaleźli w nim ciężko rannego mężczyznę, który został przekazany w ręce ratowników medycznych, a następnie rozpoczęto działania medyczne. Stan kierowcy był krytyczny, więc na miejsce została wysłana jednostka LPR oraz ambulans specjalistyczny. Ratownicy rozpoczęli tamowanie krwotoku oraz wykonanie reanimacji krążeniowo-oddechowej, jednak działania nie przynosiły skutków, więc został podpięty pod urządzenie LUCAS-12, które samo reanimowało rannego. Poszkodowany został zabrany w stanie krytycznym przez jednostki LPR. Na miejsce zdarzenia dojechały jednostki Investigative Staff. Detektywi z jednostki Investigative Staff zebrali ślady i oddali do analizy badawczej. Ranny mężczyzna zmarł na oddziale intensywnej opieki medycznej z powodu rozległych urazów wewnętrznych. Police Department szukali winnych, jednak było zbyt mało śladów na odnalezienie jakiegokolwiek członka, który brał udział w morderstwie. Piroman zakupił pojazd ciężarowy w celu przygotowania zamachu na zbliżający się event sylwestrowy w Los Santos. Gdy rozliczył, się ze sprzedającym udał się do magazynu, gdzie następnie rozpoczął przygotowania pojazdu na wjazd w tłum ludzi lub pozostawienie pojazdu w okolicy wydarzenia. Pirotechnik rozpoczął pakowanie ładunków do auta, następnie przygotowywał urządzenie, które miało spowodować wybuch materiałów. Podczas gdy mężczyzna szykował się na wykonanie detonatora oraz pilota, mieszkaniec okolic miejsca morderstwa zgłosił, że ma zdjęcia tych osób, następnie podał rysopisy. Jednostki Investigative Staff oraz Special Weapons and Tactics rozpoczęli poszukiwania podejrzanych i sprawdzali wszystkie możliwe magazyny, autobusy, sklepy i galerie. Piroman po 3 godzinach dokończył swoje materiały, więc wykonał próbny wybuch, który okazał się wypałem. Chłopak po ukończeniu konstrukcji upiększył pojazd w tapety i siedzenia sylwestrowe. Mężczyzna do sieci wrzucił notkę o zamachu pod nickiem Nieznajomy2945123. Wiadomość trafiła w ręce IS oraz SWAT, którzy przygotowali się na obszarze eventu do złapania mężczyzny. Do Sylwestra zostały 2 dni, więc mężczyzna spotkał się z pomocnikami, których następnie otruł i wsadził do auta. Mężczyzna podczas oczekiwania oglądał filmy i usuwał dowody z magazynu oraz odciski palców. Właśnie wybił sylwester, więc mężczyzna późnym wieczorem udał się w okolice eventu, gdzie pozostawił pojazd. Jednostki specjalne od razu rozpoczęły sprawdzanie pojazdu i okazało się, że to jest auto zamachowca. Jednostki ewakuowały ludność z miejsca wydarzenia, następnie wezwały na miejsce Bomb Squad, w celu neutralizacji ładunków. Poszkodowani w ciężarówce byli zimni, więc zostali zabrani do strefy bezpiecznej i zakryci czarnymi workami. Po dojechaniu saper podszedł i rozpoczął próbę usunięcia zagrożenia, jednak było zbyt dużo kabli, które dawały znać zamachowcu informację, że ktoś je odciął. Gdy owa informacja dotarła, mężczyzna przycisnął przycisk, który był od uszkodzenia ładunków oraz rozpoczęcia nagrzewania detonatora, który nagle uruchamiał wszystkie zapalniki. Nagle jeden SWAT Oficer powiedział, że gorąco tam, wystraszony saper przyłożył rękę do detonatora, który był już nagrzany, więc kazał im uciekać, nagle pojazd wybuchnął, po czym saper został poważnie zraniony. Frakcja San Andreas Medical Department zapewniła natychmiastową pomoc rannemu saperowi. Autoryzował: @MateuszXQ
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
4Life News- Relacja z dwóch groźnych zdarzeń w San Andreas.
Patryk99 opublikował(a) temat w Archiwum Relacje
Witam Was drodzy czytelnicy, dzisiaj przedstawię Wam relację z dwóch poważnych zdarzeń. Dnia 26 Grudnia 2021 roku do Centrum Powiadamiania Kryzysowego zadzwonił świadek zdarzenia na autostradzie w Las Venturas. Zgłaszający powiedział, że kierujący pojazdem marki Virgo uderzył w barierki, następnie zaczął koziołkować i trafił na dachu. Na miejsce zdarzenia zostały wysłane jednostki Fire Department, Police Department oraz Medical Department. Jako pierwsi na miejscu byli strażacy, którzy zabezpieczyli jeden pas, następnie zabezpieczyli pojazd podporami LQS i rozpoczęli próbę wydostania rannego z pojazdu. Niestety drzwi w aucie były zablokowane, a hooligan nie dawał rady, więc strażacy wykorzystali ciężki sprzęt do wydostania kierowcy. Po wykonaniu dostępu do mężczyzny specjaliści zabezpieczyli odcinek szyjni za pomocą kołnierza ortopedycznego oraz opatrzyli rany. Po wydostaniu poszkodowany trafił w ręce Ratowników Medycznych, którzy rozpoczęli działania medyczne, w czasie jak ranny był, badany strażacy wykorzystali poduszki pneumatyczne i obrócili pojazd. Ratownicy musieli jak najszybciej przetransportować rannego na Szpitalny Oddział Szpitalny, ponieważ podczas wypadku ranny uderzył się w głowę i było podejrzenie złamania podstawy czaszki oraz krwotoku wewnętrznego. Chory trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej, gdzie lekarze wykonali szereg badań, które potwierdziły przypuszczenia ratowników. Chory trafił na blok operacyjny, gdzie przeszedł skomplikowaną operację usunięcia krwawiącego organu oraz zespolenie złamania. Operacje trwały 4 godziny, po czym ranny trafił na salę pooperacyjną, gdzie dochodził do siebie. Po jakimś czasie pacjent trafił na salę obserwacji, gdzie lekarze wyczekiwali na wybudzenie się pacjenta. Po tygodniu pacjent odzyskał przytomność, a po następnym miesiącu został wypisany ze szpitala. Tego samego dnia mieszkaniec miasteczka Dillmore poinformował Centrum Powiadamiania Kryzysowego o pożarze domu. Na miejsce dyspozytor wysłał dwie jednostki GCBA, które przygotowały linię gaśniczą, po czym jedna rota strażaków w aparacie ochrony dróg oddechowych weszli do budynku i rozpoczęli akcję gaśniczą, jednak pożar złapał również dach. Druga rota, która była na zewnątrz wezwała drabinę, która dotarła po niecałych 2 minutach i rozsunęła drabinę, gdzie następnie 2 rota walczyła z ogniem na zewnątrz oraz pożarem dachu. Po 15 minutach pierwsza rota wyszła z budynku, po czym wymienili butlę i wpuścili drugą rotę do środka. Strażacy z pierwszej roty nadal gasili pożar dachu, następnie rota, która była wewnątrz budynku ukończyli gaszenie pomieszczeń i otworzyli okna i wyszli z budynku. Gdy zauważyli, że jeszcze jedna rota gasi, dach uruchomili armatki wodne, które wspomogły gaszenie dachu. Po ugaszeniu pierwsza rota strażacka weszła do budynku i go przeszukiwali. Niestety znaleźli jedną osobę, która była zwęglona, a na miejsce został wysłany koroner, w celu stwierdzenia zgonu. Po 4 minutach koroner dotarł na miejsce i uznał zgon, po czym ciało zostało przetransportowane do zakładu pogrzebowego, gdzie denat został przygotowany do pogrzebu. Sprawa pożaru została przekazana Police Departments. Autoryzował: @Blender. -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Witam Was drodzy czytelnicy. Czyżby przez jedną osobę święta się nie odbędą? Pewnego letniego dnia do dyspozytorni numeru alarmowego zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że niezidentyfikowana osoba podpaliła posiadłość świętego Mikołaja. Na miejsce zgłoszenia pojechała jednostka operacyjna, która miała na celu sprawdzenie zgłoszenia, jednak przy okolicy Angel Pine było widać spory dym, który mógł być z chatki świętego Mikołaja. Kierowca jednostki operacyjnej powiedział do innych jednostek, że zgłoszenie jest prawdziwe i potrzebne będzie wsparcie gaśnicze. Jednostka operacyjna podjechała pod chatkę, następnie kierowca pojazdu zamarł, ponieważ pożar objął cały obszar. Podczas gdy strażak, który powiedział, że święta zginęły i zniknął. Po chwili dojechały jednostki gaśnicze, które przygotowały sprzęt do akcji ugaszenia terenu zajętego ogniem. Strażacy dzielnie walczyli z ogniem przez 2 godziny i 30 minut, jednak ich działania nie pomagały, więc został na miejsce wysłany helikopter, który zebrał wodę z pobliskiego zbiornika i rozpoczął próbę ugaszenia, która skończyła się powodzeniem. Specjaliści rozpoczęli dogaszanie elementów, które się tliły oraz szukanie przyczyny pożaru, jednak na wielu elementach był napis,, Holidays are gone”, czyli Święta zginęły. Na miejsce zdarzenia została wezwana jednostka San Andreas Road Assistance oraz San Andreas Police Department w celu wszczęcia śledztwa o celowym podpaleniu chatki. Na miejsce dotarła jednostka Investigative Staff oraz pracownik SARA, którzy rozpoczęli działania końcowe. Śledczy wykonał zdjęcia zniszczeń, zabezpieczył kawałki z groźbami oraz zebrał odciski palców, których było zbyt mało. Pracownik Road Assistance na zlecenie zabezpieczył teren oraz pozbierał niebezpieczne resztki materiałów. Miejsce pożaru zostało uznane za wyjątkowe, a turyści się zlatywały w celu zobaczenia chatki świętego. Gdy miejsce zostało, zabezpieczone jednostki, które zostały, wezwane powróciły do swoich baz i zajęły się swoimi zgłoszeniami. Detektyw nic nie ustalił, więc sprawa została umorzona, jednak na miejsce przyjechała dwójka przyjaciół Mariusz Gałązka i Barbara Granulat, którzy wyczuli dziwną aurę na miejscu. Mario i Basia wyciągnęli sprzęt do wykrywania duchów lub stworów oraz rozpoczęli badanie przez całą noc. Nad ranem ich urządzenia wykryły koło budynku aż 7 razy coś podejrzanego oraz 2 razy w okolicy ich auta. Gdy wyszli, ich auto zostało uszkodzone i na karoserii były napisy ,,Holidays are gone” oraz ,,Get out of here”, jednak przyjaciele wykonali zdjęcia zniszczeń. Gdy podeszli pod domek zauważyli, że jest więcej takich jak na aucie napisów, jednak stwierdzili, że poinformują Police Department o zdarzeniu. Śledczy, który zajmował, się sprawą opowiedział o całej zaistniałej sytuacji na tamtym terenie. Barbara i Mariuszek stwierdzili, że może być to Wendigo, czyli stwór z pobliskiego kontynentu. Badacze stwierdzili, że muszą w jakiś sposób zwabić na miejsce stwora, który chce zrujnować tegoroczne święta. Marek odnalazł osobę bezdomną, która się przebrała za Mikołaja i była przed chatką, która się niedawno paliła. Gdy zapadła noc przyjaciele przygotowali się na schwytanie niszczyciela, jednak udało się tylko go nagrać. Następnego dnia rano, gdy turyści wstali, obejrzeli nagranie z kamery i stwierdzili, że to na pewno Wendigo, jednak nie mieli składników na stworzenie substancji, która powinna go zneutralizować. Podczas gdy Basia udała się na zakupy mężczyzna zrozumiał, że się zakochał w koleżance, jednak boi się jej to powiedzieć. Gdy Basiulka wróciła, Mario poszedł przygotować pułapkę na, którą może trafi stwór. Gdy zapadła noc przyjaciele patrzyli się na księżyc i popijali wino w kubeczkach jednorazowych, nagle zjawił się stwór, który chwycił za pojazd Mariusza i go zmiażdżył. Przerażeni partnerzy próbowali się schować, jednak Barbara upadła, a Wendigo do niej podszedł i chciał ją zabrać, wtedy Mariusz stanął w jej obronie i rzucił go kamieniem, który trafił w oko stwora, przez co Wendigo zezłościł się i rozpoczął niszczenie miasta i jego okolic. Mariusz po owej sytuacji opowiedział Basi o jego uczuciach, a ta mu powiedziała, że miała to samo uczucie do niego. W taki sposób Basia i Mariusz zostali parą, jednak musieli, znaleźć kogoś, kto zna przepis na zniszczenie Wendigo, jednak jedyny przepis miał strażak, który brał udział w akcji gaśniczej. Nastolatkowie udali się do mężczyzny i rozpoczęli rozmowy. Strażak powiedział, że przepisu nie może dać przepisu, jednak da im 3 pudła specyfiku, jednak potrzebowali, coś, co by mogło pomóc w neutralizacji Wendigo. Nagle ich olśniło, że działko wodne i linię gaśnicze mogłyby pomóc w neutralizacji. Członek straży pożarnej powiedział, że mogą pomóc, więc Basia z Mariuszem pokazali im, gdzie mają się ukryć. Strażacy oczekiwali na sygnał, że mogą odpalić działo i linię. Barbara pod drzewem znalazła wysoki patyk, na który powiesiły ciuchy Mikołaja. Gdy podniosła, gałąź Wendigo przyszedł i zaczął zbliżać się do przynęty, gdy był w idealnym miejscu, Mariusz dał im znać, żeby puścili substancję, która zaczęła działać, a Wendigo stawał się coraz mniejszy, aż nagle zniknął. Para była zadowolona, że zniszczyli Wendigo, jednak musieli odnaleźć Mikołaja. Autoryzował: @Blender.
-
4Life News- Próba samobójcza w dzielnicy El Corona w Los Santos.
Patryk99 opublikował(a) temat w Archiwum Relacje
Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam relację ze skoczka. 24.12.2021 roku koło godziny 20:50 do centrum powiadamiania kryzysowego zadzwonił mężczyzna, który zauważył mężczyznę, który stał na krawędzi billboardu niedaleko dzielnicy El Corona. Zgłaszający poinformował, że mężczyzna stoi na owym billboardzie i prawdopodobnie będzie chciał targnąć się na swoje życie. Dyspozytorka wysłała na miejsce zgłoszenia jednostkę nieoznakowaną San Andreas Police Department w celu sprawdzenia treści zgłoszenia, gdy funkcjonariusz podjechał, poinformował przez krótkofalówkę, że zgłoszenie jest prawdziwe i będzie potrzebował wsparcia San Andreas Fire Department. Dyspozytor wysłał na miejsce GCBA 402-25 oraz 401-52, czyli drabinę. Gdy officer oczekiwał, na jednostki San Andreas Fire Department ustawił się i zabezpieczył miejsce zdarzenia. Po 3 minutach dojechały wysłane jednostki, które wjechały na teren zabezpieczony oraz rozpoczęli rozkładać sprzęt. Funkcjonariusz rozpoczął negocjację z samobójcą, jednak ten nie chciał zejść. Strażacy rozłożyli skokochron, po czym go napompowali i rozłożyli drabinę. Zabezpieczony specjalista w uprząż wszedł na billboard, gdzie przejął negocjację. Podczas negocjacji strażaka z ryzykantem, policjant wezwał na miejsce San Andreas Medical Department. W pewnej chwili strażak podbiegł i złapał kaskadera, jednak ten mu się wyślizgnął, jednak na szczęście wpadł na skokochron. Specjaliści od działań ratowniczo-gaśniczych spuścili powietrze ze skokochronu, po czym założyli na szyje mężczyzny kołnierz ortopedyczny i przełożyli go na deskę ortopedyczna. Strażacy przekazali rannego w ręce ratowników medycznych, którzy zmierzyli parametry życiowe, które były w normie, jednak ten zgłaszał ból nogi w okolicy kolana. Ratownik zabrał poszkodowanego na Szpitalny Oddział Ratunkowy w celu przeprowadzenia RTG nogi, który wykazał uszkodzenie rzepki. Lekarz przygotował blok operacyjny na przeprowadzenie operacji rzepki. Po kilku godzinach pacjent przeszedł zabieg kolana i trafił na obserwację na okres 3 dni. Po minięciu czasu pacjent został wypisany ze szpitala. Autoryzował: @Blender. -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Witam, z tej strony Redaktor Patryk99 z Redakcji 4Life News. Dzisiaj przedstawię Wam napaść na kościół w San Fierro. Pewnego letniego dnia grupa przyjaciół udała się na popołudniową mszę, ponieważ zbliżał się dzień sakramentu bierzmowania. Anne Mrowke, Aden Kolad, Michael Mopad oraz Bartos Maselka udali się bocznymi uliczkami San Fierro w stronę kościoła, jednak nie wiedzieli, że będzie to krwawa oraz groźna msza. Gdy grupka uczniów weszła do kościoła, natychmiast padli na kolana i się przeżegnali. Po 4 minutach powstali i udali się do ławki. Po chwili zgromadzeni usłyszeli odgłos dzwonów, po czym wstali, a następnie wszedł ksiądz, który udał się do swojego fotela. Duchowny modlił się ze zgromadzonymi, następnie przeczytał tekst z pisma świętego. Gdy kapłan czytał, kazanie podjechał czarny samochód, z którego wyszli zamaskowani mężczyźni, następnym ich krokiem było wyciągnięcie broni palnej z bagażnika. Przestępcy weszli do kościoła, po czym strzelili kilka razy w sufit kościoła. Parafianie się wystraszyli i zaczęli się chować pod ławkami. Apostoł nagle pobiegł do zakrystii, gdzie się zaczął chować z telefonem. Oprawcy brali każdą osobę, która była w kościele i je związywali, następnie ich położyli tych samych miejscach, a jeden z napastników stał, przy nich celując w ich stronę. Rozbójnicy zamknęli drzwi kościoła i udali się do zakrystii, gdzie zaczęli szukać kapłana. Osoba duchowna wykręciła na telefonie numer alarmowy 911 i poinformował o zdarzeniu. Mafiosi zaczęli szukać klucza do miejsca, gdzie jest liturgia oraz inne drogocenne rzeczy. Sługa boży poinformował, dyspozytora co się dzieje, a on wysłał na miejsce jednostki Police Department, którzy poinformowali Special Weapons and Tactics o zdarzeniu. Podjednostka udała się do bazy, gdzie szykowali się do akcji. Partnerzy podczas nieuwagi napastników wyciągnęli telefon i przycisnęli w nim przycisk SOS, który wysłał do dyspozytorni oraz policji ich lokalizację. Po chwili od poinformowania jednostek Police Department o napaści zjawiły się na miejscu, następnie zabezpieczyli teren wokół kościoła, po czym do akcji dołączyły helikoptery policyjne, które obserwowały miejsce napaści z powietrza. W pewnej chwili obywatel w sutannie wyszedł z kryjówki i próbował uciekać ze strefy niebezpiecznej, jednak zauważyli go, jeden z kryminalistów wyciągnął broń krótką, po czym oddał 3 strzały w stronę chrześcijanina, który upadł na ziemię. Zbójnicy natychmiast przeszukali duszpasterza i znaleźli przy nim klucz, który mógł należeć do miejsca z liturgią. Degeneraci udali się tam i wsadzili klucz do otworu. Drzwi się otworzyły, a zamachowcy założyli rękawiczki i wyciągnęli poszukiwane przez nich przedmioty. Po zdobyciu łupu antagoniści chcieli uciec, jednak zauważyli Police Department. Napastnicy wzięli Mrowke Annę i zaczęli ją bić. Podczas gdy napastnicy znęcali się nad Anne, przyjechały jednostki Special Weapons and Tactics, które ustawiły się w celu wtargnięcia do budynku, jednak na miejscu zjawił się policyjny negocjator i rozpoczął negocjacje z przeciwnikami. Wsparcie powietrzne poinformowało, że na dachu kościoła są dwa okna, którymi można wejść do budynku, jednak było to bardzo ryzykowne. Jednostki specjalne wezwały na miejsce wsparcie medyczne oraz pożarnicze. Negocjator powiedział, że żaden z napastników się nie odzywa, więc mogą wchodzić. Gdy SWAT przygotowywali, się do sztormu usłyszeli 6 strzałów, więc zdecydowali o natychmiastowym wtargnięciu do kościoła. Inne jednostki miały obstawić drzwi w celu, gdyby podejrzani uciekali tylnymi wejściami. Drzwi główne zostały wyważone, następnym krokiem było schwytanie lub zneutralizowanie kryminalistów. Na pierwszy rzut oka nikogo nie było oprócz związanych zakładników oraz rannej Anne. Special Weapons and Tactics poszło sprawdzić zakrystię, salę do spotkań ministrantów. Gdy weszli, do zakrystii zauważyli nieprzytomnego księdza. Podczas ukrycia się jednostek w zakrystii z kryjówek wyszli agresorzy i zaczęli kopać apostoła. Gdy ciemiężcy znęcali się nad chrześcijaninem, udało się ich przyłapać. Jednak brakowało nadal jednego zamachowca, podczas poszukiwań znaleziono go postrzelonego 4 razy w brzuch. Po schwytaniu oprawców do kościoła weszli ratownicy oraz mundurowi, którzy rozpoczęli uwalnianie zakładników, a ratownicy zajęli się rannymi. Jeden z prześladowców powiedział, że ich było tylko trzech, a nie czterech i nie wiedzą, co się stało z ich druhem. Ratownicy opatrzyli ranną Annę, jednak stan księdza i jednego z oprawców był ciężki. Sługa owczarni został przetransportowany na SOR w celu przejścia serii operacji oraz zabiegów. Przyjaciel włamywaczy zmarł na miejscu z szybkiego wykrwawienia się. Sprawą napadu na kościół i próby kradzieży została przekazana w ręce Investigative Staff. Jeśli chcecie, zobaczyć drugą część owego napadu piszcie w komentarzach. Autoryzował: @Blender.
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
4Life News - Plebiscyt Miesiąca Grudzień 2021
Patryk99 odpowiedział(a) na MateuszXQ temat w Archiwum Plebiscytów
Wzór: 1. Najlepszy Support: Nominowani: @Daroo* @I_Was_There @MonDy. 2. Najlepszy Moderator: @Verago. @Artizo 3. Najlepszy Administrator: Nominowani: @Princessa* @Kubula 4. Najlepszy Starszy Administrator: Nominowani: @Avenged @L4MP3K.dev 5. Najlepszy Administrator RCON: Nominowani: @XQward @DreeY 6. Eventowiec miesiąca: Nominowani: @Daroo* 7. Najlepsza Frakcja: Nominowani: SAMD 8. Najlepszy pracownik Frakcji: Nominowani: @MateuszXQ @KubiXooN_2k21 9. Najlepszy Biznes: Nominowani: Redakcja 4Life News 10. Najlepszy prezenter: Nominowani: - 11. Najlepszy Redaktor: Nominowani: @MateuszXQ @xWolfQ 12. Najlepszy Pracownik Biznesu: Nominowani: - 13. Najlepszy Lider: Nominowani: @Grzengol 14. Najlepsza Organizacja: Nominowani: Empire 15. Najbardziej pomocny gracz serwera: Nominowani: - 16. Największy No-life Serwera: Nominowani: - 17. Najbogatszy Gracz: @Daroo* @TheNaturat. 18. Najlepszy rozmówca na chacie globalnym (/g): - 19. Najlepsza aktualizacja na serwerze: Baza SAPD 20. Najlepsza praca na serwerze: Odśnieżarki -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam niedawny wypadek w tunelu, który wydarzył się przy wjeździe do miasta San Fierro. Dnia 28.11.2021 około godziny 14:30 w tunelu przy San Fierro, doszło do wypadku masowego. W zdarzeniu brało udział 5 pojazdów. Umieszczone kamery w tunelu, poinformowały służby mundurowe o wypadku. Po 4 minutach służby dojechały na miejsce zdarzenia, a następnie miejsce wypadku zostało zabezpieczone przez nich. Strażacy rozpoczęli przygotowywanie sprzętu do wyciągania rannych z wraków. Specjaliści od pożarnictwa zaczęli wyciągać rannych z wraków, jednak do jednego z pojazdów był utrudniony dostęp. Ratownicy medyczni zaczęli przejmować rannych i uruchomili system TRIAGE. Specjaliści rozpoczęli wykonywanie podstawowych czynności medycznych u rannych, po czym dawali na nadgarstek bransoletkę z odpowiednim koloru. Stan rannych był ciężki, więc specjaliści wezwali wsparcie jednostek specjalistycznych oraz poinformowali Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, że będą potrzebowali ich wsparcia. Dyspozytor wysłał na miejsce 3 lotnicze jednostki. Strażacy, w celu wydostania rannych z ostatniego pojazdu, potrzebowali wykorzystać ciężką hydraulikę, w celu wycięcia dachu i wyciągnięcia rannych. Po wycięciu dachu strażacy zawołali lekarza, który stwierdził zgon u kierowcy, jednakże stan pasażera był krytyczny. Ratownicy przetransportowali rannych w ciężkim oraz krytycznym stanie drogą powietrzną. Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, lekarze byli przygotowani na przyjęcie rannych z masówki. Po przetransportowaniu rannych na SOR oraz zabranie denatów przez zakłady pogrzebowe, jednostki San Andreas Road Assistance przetransportowały auta na parking pojazdów uszkodzonych. Autoryzował: @MateuszXQ
-
Witam Was drodzy czytelnicy, dzisiaj przedstawię Wam historię pewnej rodziny. Dnia 22.03.1976 rok rodzina Pabax przeprowadziła się do nowo zakupionego domu z licytacji. Pabaxowie otworzyli drzwi, po czym zaczęli wnosić pudła z ich rzeczami osobistymi. Po kilku godzinach ich najmłodsza córka Adrie wyszła z domu i poszła w stronę stawu, który był obok ich domu. Dziewczynka zaczęła bawić się w okolicy stawu i odnalazła zabawkę, która była zakopana pod sporą ilością ziemi. Dziewczyna zaczęła kopać, następnie wyciągnęła zabawkę, którą była pozytywka z wyskakującym klaunem. Gdy dziewczynka ją nakręcała, pojawiał się w odbiciu smutny, około 8-letni chłopiec. Za pierwszym razem dziewczyna była wystraszona, jednak po kolejnych spotkaniach się przyzwyczaiła. Gdy nastała pierwsza noc, ktoś gilgotał Anne po nogach. Gdy dziewczyna się obudziła, nikogo obok niej nie było, oprócz jej brata Thomasa. Wystraszona dziewczyna udała się do pokoju rodziców, których obudziła. Wystraszeni rodzice poszli z dziewczynką do pokoju i położyli się z nią. Gdy tata dziewczynek zasnął, to jego żona Caroline czuwała nadal nad córką. Podczas nocy nic innego się nie stało. Po pobudce Caroline miała 3 siniaki na rękach. Mama córek i syna udała się na spotkanie z parą, która zajmowała się sprawami nadprzyrodzonymi. Na ich spotkaniu opowiedzieli historię nawiedzenia pewnego farmera, który zamordował całą rodzinę, a na końcu popełnił samobójstwo przez wbicie sobie noża w klatkę piersiową. Po spotkaniu kobieta podeszła do rodziny Macvx i poprosiła o pomoc, jednak na początku rodzina była zniechęcona do pomocy. Gdy ona opowiedziała, co się dzieje, w ich nowym domu rodzina zdecydowała się na pomoc przestraszonej rodzinie. Caroline przywiozła do domu rodzinę Macvx, która od razu była wystraszona. Ed Macvx wyczuł w domu złe moce, po czym drzwi od piwnicy się same otworzyły. Emma Macvx weszła z mężem do piwnicy, po czym od razu wyczuła, że w tym domu stała się tragedia. Para, która wyganiała, z ludzi lub miejsc demony ustawiła w każdym pomieszczeniu po 4 krzyże, ponieważ demony boją się znaków religijnych. Podczas kolejnej nocy Thomas wyczuł śmierdzące bąki, następnie obudził się i poszedł do Emmy i powiedział, że czuje dziwne zapachy w pokoju. Kobieta z rodu Macvx obudziła swego małżonka, po chwili weszli do pokoju i Ed zaczął nasłuchiwać sprzętem, czy ktoś tam jest i wtedy okazało się, że coś tam było. Emma z Edem kazali szukać informacji o mieszkaniu. Gdy Adrien przekazał, księdzu informację o mieszkaniu, ten od razu poszedł do pomieszczenia i odnalazł książkę z informacjami. Okazało się, że w nim mieszkała wiedźma o imieniu Batshiba, która zamordowała swoje 3 córki. Jej dusza i ciało utkwiło w zabawce, którą prawdopodobnie odnalazła Adrie. Do miejsca zamieszkania przyjechał Adrien i opowiedział o historii o Batshibię, która opanowywała ciało kobiet, po czym zabijała swoje córki. Wystraszona Caroline powiedziała, że od dzisiaj wszyscy śpią na dole razem, ponieważ nie chce, aby jej dzieci zginęły. Ed oraz Adrien nie spali całą noc i nasłuchiwali, czy nikt nie zbliża się w ich stronę. Nagle usłyszeli kroki dziwnej postaci, po czym ktoś zaczął zrzucać powieszone obrazy. Ed zbudził Emme, po czym zaczęli, nagrywać zjawisko. Następnie ktoś chwycił za nogę Thomasa i zaczął nim rzucać. Emma w pewnej chwili złapała za nożyczki, po czym odcięła kawałek materiału chłopca. Wystraszony chłopiec dostał leki przeciwbólowe od Caroline, po czym zasnął. Całe zajście nagrał Adrien i wysłał do księdza. Zmęczona Caroline położyła się w sypialni. Gdy zasnęła, zjawiła się Batshiba, która opętała ciało Caroline. Kobieta wyszła ze swojej sypialni z nożem w dłoni, po czym poszła do piwnicy. Do piwnicy weszła Adrie z Edem, po czym Caroline zaatakowała dziewczynę, po czym uciekła w stronę kuchni. Ed zawołał jej męża oraz Emme, a następnie związał kobietę sznurem do drewnianego krzesła, po czym założył na nią prześcieradło, a potem wyciągnął biblię i zaczął czytać egzorcyzmy. Nagle prześcieradło zrobiło się czerwone, po czym krzesło zaczęło lewitować i runęło na ziemię, a krzesło się złamało. Matka dzieci nagle usiadła i zaczęła się śmiać. Jej mąż zaczął rozmawiać z opętaną Caroline i zaczął krzyczeć na nią. Mówił, żeby ta osoba zostawiła jego rodzinę w spokoju, a demon odpowiedział, że teraz wszyscy umrą, po chwili strzelba wyciągnęła się i zaczęła strzelać. Adrien zaczął szukać małą Adrie, po czym odnalazł ją pod deskami w kuchni i krzyknął, że ją znalazł pod kuchnią. Kobieta poszła w stronę dziewczyny, po czym, gdy córka ją zauważyła, wystraszyła się i uciekła kawałek dalej. Po chwili Caroline złapała córkę, a Emma krzyknęła, żeby ją zostawiła. Niestety Ed nie zmieścił się w otworze, po czym powiedział imię demona, czyli Batshiba i się odwróciła. Emma złapała ją za głowę, po czym zaczęła przypominać najmilsze sytuacje, a jej mąż mówił, aby jego ukochana i jedyna żona walczyła z demonem. Po jakimś czasie Caroline zaczęła wymiotować. Po egzorcyzmach kobieta przeprosiła dzieci oraz męża i trafiła do szpitala na regenerację. Ed oraz Emma Macvx zabrali pozytywkę i pozostawili ją w pomieszczeniu z innymi rzeczami nawiedzonymi. Dom rodziny Pabax został poświęcony i trafił w ręce muzeum zjawisk nadprzyrodzonych pod patronatem rodziny, która pomogła ludziom. Pabaxowie dostali od miasta nowy, bezpieczny i nienawiedzony dom. Autoryzował: @MateuszXQ
-
Witam Was drodzy czytelnicy. Dzisiaj przedstawię Wam historię pewnego ważnego człowieka z San Andreas. 6 października 2020 roku funkcjonariusz Police Departmentu z San Fierro po 12-sto godzinnej służbie udał się swoim prywatnym rancherem longiem do domu. Z racji na panujące w nocy przymrozki zdecydował się zaparkować swój pojazd w garażu, który zakupił przy okazji kupna mieszkania. Mężczyzna wyszedł z pojazdu, po czym poszedł otworzyć drzwi garażowe. Otwierając bramę, usłyszał dźwięki dobiegające zza niego, jakiś nieznany mężczyzna otworzył w jego stronę ogień z bliżej nieznanej broni. Napastnik w popłochu wsiadł do zaparkowanego w pobliżu pojazdu, odjeżdżając z piskiem opon. Rannego Maira znalazła sąsiadka, która była na spacerze ze swoim pupilem, gdy usłyszała krzyki mężczyzny, postanowiła podbiec, aby mu pomóc. Przerażona kobieta chwyciła za telefon i wybrała numer alarmowy 112. Dyspozytor wysłał na miejsce zdarzenia pogotowie ratunkowe oraz policję. Odbiorca mówił starszej kobiecie, co ma robić. Po chwili na miejsce dotarł patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego, który zajął się pacjentem. Ze względu na nagłe zatrzymanie krążenia, Ratownicy wraz z lekarzem zaczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz intubację pacjenta. Stan mężczyzny był krytyczny, a na miejsce zostało wezwane Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, w celu przetransportowania pacjenta w stanie krytycznym na szpitalny oddział ratunkowy. Ratownicy musieli zatamować wiele krwotoków. Na miejsce zdarzenia przyjechały jednostki Investigative Staff, które wyciągnęły walizkę kryminalistyczną i zaczęły zabezpieczać ślady krwi, łusek pocisków oraz ślady opon. Śledczy ustalili, że powodem postrzału nie był rabunek, tylko sprawa musi być poważniejsza, niż im się wydaje. W tym samym czasie napastnik oficera Maira Edmond Towers wrócił do swojej kryjówki, gdzie zdezynfekował broń. Oficer Mair trafił do szpitala na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej, gdzie specjaliści walczyli o jego życie. Investigative Staff wrócił na bazę Police Department, gdzie pracował ranny funkcjonariusz. Śledczy oczekiwali na telefon od lekarzy na temat stanu zdrowia pacjenta. Ze względu na poważne urazy wewnętrzne lekarze zdecydowali się na wprowadzenie rannego w stan śpiączki farmakologicznej. Agenci z Investigative Staff oddali zabezpieczone ślady z miejsca zdarzenia na ekspertyzę. Po kilku godzinach otrzymali oni wyniki, które wykazały, że łuski od pocisków były już w bazie policyjnej. Łuska od odłamka należy do broni ni jakiego Adax Mabzv, który był właścicielem jednej ze strzelnic. Śledczy rozpoczęli obserwację strzelnicy i przygotowywali się na wejście do budynku w celu zatrzymania podejrzanego. W trakcie obserwacji podjechał szary van, z którego wyszło czterech mężczyzn w wieku około 30 lat, byli uzbrojeni oraz mieli na klatce piersiowej kamizelkę kuloodporną. Gdy detektywi zauważyli vana, schowali się, po chwili gangsterzy wyciągnęli z bagażnika pojazdu cztery osoby, wyglądały one na poszkodowane i zakrwawione. Śledczy zadzwonili do szefa, który zmobilizował jednostki Special Weapons and Tactics. Zjawiły się one po paru minutach. Detektywi wraz ze wsparciem byli przygotowani. Stwierdzili oni, że wysłanie trzech snajperów na pobliskie wzgórze będzie odpowiednim pomysłem. Po zabezpieczeniu terenu policjanci usłyszeli strzały w środku strzelnicy, postanowili wejść do środka. Gangsterzy niespodziewanie otworzyli ogień w stronę funkcjonariuszy. Jednostki SWAT nie pozostały im dłużne, wywiązała się ostra strzelanina, w wyniku której zabity został jeden z gangsterów. Po 5 minutach walki napastnicy otoczeni przez policję postanowili się poddać. Na miejsce zostało wezwane pogotowie, w celu pomocy postrzelonemu. Po dojechaniu na miejsce lekarz stwierdził zgon, a ciało nieboszczyka zostało przetransportowane do zakładu medycyny sądowej. Mężczyzna przeszedł sekcję zwłok, która wykazała, że główną przyczyną zgonu był postrzał w okolice serca oraz brzucha, przez co doszło do krwawienia wewnętrznego. Miejsce strzelaniny wraz ze śladami zostało zabezpieczone, a gangsterzy oraz pracownicy strzelnicy zostali zatrzymani do czasu wyjaśnienia sprawy. Gangsterzy zostali przesłuchani, po czym przyznali się do porwania kilku osób oraz próby handlu nimi w strzelnicy. Pracownicy zostali przesłuchani oraz zeznawali przeciwko swojemu szefowi, po czym on został również przesłuchany, jednak się nie przyznał. Śledczy zdecydowali, że pracownicy wraz z szefem zostaną zatrzymani do czasu zakończenia śledztwa. Detektywi w wyniku dalszego śledztwa dowiedzieli się, że postrzelony policjant prowadził sprawę mafii “Kindermafia”, jednak została ona rozbita przez FBI oraz pracownicy zostali skazani na kilkanaście lat pozbawienia wolności. Podczas sprawdzania osób, które zostały skazane, okazało się, że cztery osoby nie zostały schwytane. Informatyk śledczy próbował namierzyć telefony osób, które nie zostały złapane. Po kilku godzinach telefony zostały uruchomione i udało się zlokalizować miejsce, gdzie są. Śledczy przygotowali się z jednostkami specjalnymi na ich schwytanie. Podejrzani podjechali na miejsce, gdzie byli umówieni z handlarzem, którym okazał się detektyw, a następnie ich zatrzymali. Wsparcie zabrało podejrzanych na dołki, po czym zostali przesłuchani i przyznali się do zarzutów, więc zostali przetransportowani do zakładu karnego. Autoryzował: @Sheeker
-
Gratuluje i widzimy się
Spoiler1. @Kris123
2. @.Mich4U
3. @Bartek8291
5. @Norsek
7. @Nenil.gg
8. @szakulYOU
9. @Chindol
10. @Marti.
11. @Sebastian.!
12. @Kalu_Kasper
13. @DeathD
14. @lenabeiv*
15. @HP_G7
16. @Anonimowy*
17. @Fuzziak
18. @Biskup.rokpoi
19. @Cola.
20. @Psychee
21. @Adamo
22. @mikvz
23. @Kamilus.
24. @Pumeks
25. @Mnichu.
26. @BezdomnyYT_.
27. @szymon16weg
28. @xSerrek
29. @AdamPolski
30. @UnoGaganio
31. @|eB|Beschlag
33. @29shiba
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło